Zapisując się na siłownie miałam 1 spotkanie z trenerem personalnym, ale mam wątpliwości co do jego porad. Pytając o rozkłąd treningów, jak długo ćwiczyć w systemie FBW dowiedziałam się, że po miesiącu mogę wprowadzać trening dzielony. To raczej zdecydowanie za krótko...
Dowiedziałam się też, że tłuszcze w mojej diecie powinny zajmować 20%, co dla kobiety ( w moim przypadku z problemami hormonalnymi) wydaje się za mało. Obecnie jem około 30%. Zostawić tak?
Co do treningu, kieruje się taą kolejnością przy ćwiczeniach: Nogi, pośladki, plecy, barki, ramiona, brzuch.
Myślę, że technikę podstawowych ćwiczeń mam opanowaną i "krzywdy" sobie nie zrobię, ale póki nie nabiorę wystarczającej wprawy będę ćwiczyć na mniejszych obciążeniach. Nie jestem pewna jak z podziałem serii i powtórzeń. Przykładowo ćwiczę tak, proszę o porady, poprawki
ROzgrzewka na bieżni + dynamiczne rozciąganie
Przysiady ze sztangą ( na gryf dokładam 10 kg obciążenia) 3x12 powt
Wykroki z hantlami 5 kg / przysiady z kettlebell 3sx20 powt/ odwodzenie nóg na wyciągu dolnym 3sx12-15 powt (wybieram jedno z tych ćwiczeń)
Unoszenie bioder ze sztangą 50kg 3sx15 powt
Martwy ciąg 40 kg 3sx10-12
Przyciąganie wyciągu górnego do pleców/klatki piersiowej 3s 12powt
wiosłowanie sztangą 30 kg 3sx12
wznosy tułowia na ławce rzymskiej z talerzem 10 kg 3sx15
Przyciąganie trójkąta na wyciągu poziomo 3sx 10-12 powt
Wyciskanie sztangi leżąc 3sx12
Wyciskanie hantli siedząc (po 4kg) 3sx 10-12
Na koniec dokładam coś na brzuch, deska
Około 20 min aerobów/basen i rozciąganie
Mam się skupić na mniejszej ilości ćwiczeń? Zwiększyć obciążenia? Za każde porady będę wdzięczna pozdrawiam
