za każdym razem gdy robie tzw. przezemnie "miche krzepy" w której skład wchodzi: 130G makaronu, puszka tuńczyka, pół puszki kukurydzy, łyżka olivy z olivek i przyprawy(pieprz i pieprz ziołowy)...po konsumpcji tego posiłku zawsze dopada mnei nadkwaśność... zestawienie jakichś produktów jest złe czy jak? bo nie wiem co o tym myśleć
naleśnikiem nie da sie dłubać w nosie
Krzysztof Piekarz
