Jestem dość mocno ograniczony czaasowo i sprzętowo do soboty wieczór.
A do tego miałem awarię sprzętu-zastępczy otwierał strone 5 minut-więc naprawdę ciezko było coś wpisać i oglądac.
Wracając do konkursu-zasady były proste -aale i tak pojawiły się watpliwości co do terminu koncowego-nie było podnej zadnej godziny-tylko data-a to oznacza ,że konkurs trwado końca dnia-czyli do 00:00.
Też obserwowałem dyskusje i quiz.
Wyglada na to ,że pomysłodawcy quizu sami sie przechytrzyli i padli ofiarą przebiegłości drazekm.
Ogólnie w sporcie jest jedna zasada-robi sie swoje na maxa-tak,żeby potem nie było watpliwości u samego siebie-,ze jednak jeszcze mogłem więcej zrobić.
Poza tym-liczy sie także fajna sportowa atmosfera a takie różne zwody psychologiczne czasem ją niepotrzebnie psuja.
A do tego miałem awarię sprzętu-zastępczy otwierał strone 5 minut-więc naprawdę ciezko było coś wpisać i oglądac.
Wracając do konkursu-zasady były proste -aale i tak pojawiły się watpliwości co do terminu koncowego-nie było podnej zadnej godziny-tylko data-a to oznacza ,że konkurs trwado końca dnia-czyli do 00:00.
Też obserwowałem dyskusje i quiz.
Wyglada na to ,że pomysłodawcy quizu sami sie przechytrzyli i padli ofiarą przebiegłości drazekm.
Ogólnie w sporcie jest jedna zasada-robi sie swoje na maxa-tak,żeby potem nie było watpliwości u samego siebie-,ze jednak jeszcze mogłem więcej zrobić.
Poza tym-liczy sie także fajna sportowa atmosfera a takie różne zwody psychologiczne czasem ją niepotrzebnie psuja.
masti
"Mylony przez niektórych z prof Attilą"
http://www.sfd.pl/Masti_kulturystyczne_życie:plany,opinie,komentarze_-t1122200.html
dostał nagrodę