Szacuny
3
Napisanych postów
98
Wiek
49 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2145
Jak nie tyjesz to znaczy że to co jesz teraz wystarczy tylko na bieżące zapotrzebowanie. Nikt ci tego precyzyjnie nie wyliczy. Podstawa to micha, a nie gejnerki heheh. Ryż, makaron, kasza,ziemniaki, do tego wszelakie mięcho, jaja, ryby. Nie zamulaj się bzdetami, słodyczami bo tylko szkody sobie narobisz. Kup dobrą oliwę lub olej lniany, rzepakowy tłoczony na zimno nierafinowany i dodawaj do tego do czego ci pasuje. Warzywa owoce ile dasz radę zmieścić ale nie przesadzaj masz inne cele. Jak masz siłownię to martwy ciąg, przysiady wiosłowanie poręcze na klatę oczywiście pod okiem kogoś kto się na tym zna. Naucz się wszystko to łączyć i masz gratis 10 kg w rok. Nie licz na więcej to redukcja nie będzie potrzebna na koniec. Jak masz jakieś problemy ze zdrowiem to najpierw zdiagnozuj co dokładnie, bo zrobisz sobie kuku.