Szacuny
579
Napisanych postów
6669
Wiek
51 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
144141
rosegunsia
ELICEA - antydepresant, biorę od października 2014/
no to na pewno D3 do zbadania, bo depresje nie biorą sie z braku antydepresantów
antydepresanty zwykle hamują pracę przysadki jeśli albo konwersję T4 do T3 a u Ciebie i jedno i drugie wygląda dobrze, tylko tarczyca za mało produkuje
>>życie zaczyna się po trzydziestce<<
leniwa efka
trzeba mieć silne barki, żeby udźwignąć skrzydła anioła
Szacuny
94
Napisanych postów
1023
Wiek
42 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
38195
Dla FT3 i FT4 wyliczasz procenty - w którym miejscu normy są (50% to idealnie w połowie normy) i to Ci daje jako takę informację nt. konwersji (i ułatwia porównywanie z wynikami po jakimś czasie, jak zrobisz w innym labie i będą mieli inne jednostki).
Norma dla TSH to jest norma dla całej populacji (czy również kobiet w wieku 70 lat). Mój endo twierdzi, że dla kobiet w wieku rozrodczym powinno być 1-1,5, ale zapisuje hormony dopiero przy niepokojących objawach. Ma pacjentki, które mają np. TSH na poziomie 3, ale nie daje im to żadnych objawów, świetnie się czują i ich nie "leczy", tylko każde kontrolować wyniki co jakiś czas, a zbija TSH dopiero jak się zaczynają starać o dziecko.
Tu jest test na niedoczynność: http://www.chorobytarczycy.eu/test#0 Nie wiem, na ile wiarygodny, ale może ci podpowiedzieć, o czym powiedzieć lekarzowi na wizycie, bo cześć objawów np. suche łokcie nie jest taka intuicyjna.
I jesteśmy podobnego wzrostu i obecnie wagowo tez podobnie, więc będę śledzić :).
Zmieniony przez - annajak w dniu 2015-09-14 15:05:01
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Ft3i 4 powinno byc wiecej niz polowa normy, raczej w gornej polowie. Ja nie mam ani jednego objawu typowego przy tsh 4.5 i kiepskiej konwersji. Jedyne co jest to fakt, ze czego bym nie robila nie moge ruszyc fatu. Niewazne jakie strategie dietetyczne i treningowe, ruszyc nie moge. Mocy mam w grom, spie, nic mi nie wypada, skore ma git, tryskam zjadliwym humorem ...tylko se fat stoi. Wiec uwazam, ze swoja niedoczynnosc leczyc musze. Poza tym niedoczynnosc moze isc w parze z insulinoopornoscia i wysokim cholesterolem wiec trzeba troche szerzej patrzec.
Szacuny
94
Napisanych postów
1023
Wiek
42 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
38195
Tak tak, złego słowa użyłam. powinnam napisać: 50% to dokładnie w połowie normy (co nie znaczy, że idealnie). Tetiszeri, wiadomo, każdy przypadek jest inny, szczególnie przy tarczycy i jak jeszcze dochodzą inne problemy. To, co chciałam przekazać, to że mój endo nie patrzy tylko na cyferki, tylko własnie szerzej (na objawy) - a to, ze ktoś porządnie ćwiczy i trzyma rozsądną dietę, a fat na top nic, to na pewno jest objaw czegoś... Po prostu on nie idzie z automatu - w normie - nie leczymy, a jesli poza normą dla wieku (nie całej populacji) to leczymy. Z jego doświadczenia wynika, że niestety tarczyca i autoimmunologczne, rządzi się swoimi prawami i nie ma prostego schematu, co zbadać, jak policzyć ile czego zasuplementować i pacjent od razu wyzdrowieje.
Szacuny
579
Napisanych postów
6669
Wiek
51 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
144141
Tetiszeri
Ft3i 4 powinno byc wiecej niz polowa normy, raczej w gornej polowie. Ja nie mam ani jednego objawu typowego przy tsh 4.5 i kiepskiej konwersji. Jedyne co jest to fakt, ze czego bym nie robila nie moge ruszyc fatu. Niewazne jakie strategie dietetyczne i treningowe, ruszyc nie moge. Mocy mam w grom, spie, nic mi nie wypada, skore ma git, tryskam zjadliwym humorem ...tylko se fat stoi. Wiec uwazam, ze swoja niedoczynnosc leczyc musze. Poza tym niedoczynnosc moze isc w parze z insulinoopornoscia i wysokim cholesterolem wiec trzeba troche szerzej patrzec.
Ja mam całe spektrum objawów a TSH wychyla się lekko ponad 2 w porywach, przy czym zaczynam czuć się źle jak już jest koło 1.5
Z wagą wcześniej była sinusoida, czułam sie gorzej, tyłam, czułam się lepiej chudłam a jak 3 ponad lata temu zaczęłam się bardzo źle czuć to mi dowaliło 12 kg w niecałe 4 miesiące bez zmiany diety i treningu i tak sobie siedzi do tej pory, ew spadnie pół kg po wielkich bojach i wróci wraz z gorszym samopoczuciem.
Wg lekarzy hormony mam w normie, nie ważne że na poziomie za niskim dla 80-latki a mam połowe dopiero
>>życie zaczyna się po trzydziestce<<
leniwa efka
trzeba mieć silne barki, żeby udźwignąć skrzydła anioła
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
No wlasnie, dlatego nalezy patrzec na cos wiecej niz normy i na kazdegoo indywidualnie. Ja mysle, ze do tego to sie Czarnobyl jeszcze przylozyl, ale to bardziej dla mojego rocznika. Bede akurat w Krakowie w weekend I wybieram sie do edo, zobaczymy na kogo trafie.... lalala. Wiem, ze nie ma u mnie autoimmunologii, narobilam gore badan i nawet niezle poszlo poza ta tarczyca.