Ćwiczę w domu, a dokładniej w garażu i moim największym problemem była krzywa podłoga. Jakby miała skos w jedną stronę, problemu by nie było, ale podłoga krzywa w każdą stronę to już problem. ławka stała niestabilnie i zamiast prosto to jeszcze lekki skos, nie mówiąc o stojakach, które kiwały się jak trawa na wietrze. W końcu postanowiłem wyprostować podłoże. Brałem kilka opcji pod uwagę : wylewka całej podłogi, zrobienie szalunku i wylanie kawałka itd. Jednak ostatecznie wpadłem na inny, tańszy i dostępny dla mnie bez dodatkowego sprzętu.
Zamówiłem w stolarni odpady ze sklejki (2mm grubości) pocięte na kwadraciki (zapłaciłem tylko za pocięcie ), oraz dociętą płytę osb (22mm grubości). Kwadraciki kleiłem do podłogi klejem montażowym, a następnie doklejałem kolejne, aż uzyskałem odpowiedni poziom oraz gęstość podstawek. Następnie na posmarowane klejem podstawki położyłem płytę osb. W końcu mam prosto :D
(Przepraszam za jakość zdjęć ale miałem tylko telefon do dyspozycji)

Zamówiłem w stolarni odpady ze sklejki (2mm grubości) pocięte na kwadraciki (zapłaciłem tylko za pocięcie ), oraz dociętą płytę osb (22mm grubości). Kwadraciki kleiłem do podłogi klejem montażowym, a następnie doklejałem kolejne, aż uzyskałem odpowiedni poziom oraz gęstość podstawek. Następnie na posmarowane klejem podstawki położyłem płytę osb. W końcu mam prosto :D
(Przepraszam za jakość zdjęć ale miałem tylko telefon do dyspozycji)
