Szacuny
1
Napisanych postów
7
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
63
Witam, kilka dni temu zostałem zaczepiony na ulicy przez dwóch typków. Jeden młodszy, drugi starszy ode mnie. Przy mijaniu jeden pociągnął mnie z 'bara' i zaczeli drzec morde czy mam jakiś problem. Chwile dyskutowaliśmy, powiedziałem ze chce spokojnie odejść i nie wiem o co robią problem, skoro oni sami zaczęli to cos. Byli bardzo wulgarni i rzucali k***ami na prawo i lewo. Byli jacyś nabuzowani, bo co chwile przestepowali z nogi na noge. Starszy mnie oplul, drugi wyciągnął pałkę i uderzył mnie lekko w nogę (nie miał siły?). Powiedziałem, żeby się uspokoili. Popopychaliśmy się trochę i rozeszliśmy.
Czy zrobiłem dobrze próbując uspokoić sytuację, gdy zostałem opluty? Było 2vs1 oni ze sprzętem. Mam ich łapać teraz pojedynczo? Przyznam, że duma upadła prawie do 0. Proszę o odpowiedź, bo nie wiem czy przejmować się taką częścią społeczeństwa?
Szacuny
57
Napisanych postów
10091
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53086
A jakie inne opcje rozważałeś,? To były dwa tchórzliwe i zakompleksione szczurki. Ale było ich dwóch i przynajmniej jeden miał sprzęt. Procentowo byłeś raczej na straconej pozycji. Oceniając n a chłodno - postąpiłeś prawidłowo.
Zmieniony przez - PITTT w dniu 2015-08-16 23:16:01
1
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.
Szacuny
2342
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
duma zawsze w takich sytuacjach cierpi ale kierując się zdrowym rozsądkiem. Masz na tyle umiejętnosci by poradzić sobie z dwoma typami na raz z czego co najmniej jeden z nich ma jakiś sprzęt? Pewnie nie.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
705
Napisanych postów
4379
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
75808
Duma ucierpiała, ale dupa cała. Zrobiłeś dobrze.
Z podobnej sytuacji (ja vs 2 ze sprzętem) wyszedłem z dumą i 7 szwami na mordzie i pocharataną kosą kurtką. Po 15 latach uważam, że było to mocno nierozważne* i mogło zaowocować kosą w kiszkach.
* w ch** k****sko d****ne
Zmieniony przez - cynik75 w dniu 2015-08-17 18:45:09
Szacuny
2
Napisanych postów
21
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
224
W takich sytuacjach lepiej odpuścić niż iść do piachu. Tak naprawdę nie wiadomo co jeszcze mieli w ukryciu? Nóż, kastet a może i broń? Może byli po silnych narkotykach i wtedy nawet dobrze wytrenowany człowiek nie dał by im rady. Duma się odbuduje a wydaje mi się że lepiej odpuścić czasami i cieszyć się życiem.