Witam, mam 20 lat, 185 cm wzrostu, waga 71 kg, obwód pasa 78 cm, bica 30 cm. Biorę pod uwagę dwa plany rozwoju:
PLAN A - przybieranie na masie 1 kg na miesiąc, później przed samymi wakacjami krótka redukcja i znowu powolne masowanie (1kg miesięcznie) prawie do samych wakacji, żeby zdążyć się wyciąć i tak dalej ...
PLAN B - przybieranie 2 kg na miesiąc, później krótka redukcja gdzieś w okolicach maja (czyli by wyszło do tego czasu + 20 kg, bo 10 miesięcy). Tylko taka na ogarnięcie się (zejście na niższy bf, żeby nie być przesadnie zalanym) i później do końca roku dalej masa. By wyszło tak, że w grudniu następnego roku wagowo by podbijało pod 100kg. I później już w roku 2017 od stycznia porządna redukcja do samego lata.
I teraz pytanie do was - który sposób pozwoli na zbudowanie lepszej formy na lato 2017 roku ? Będę wdzięczny za jak najwięcej komentarzy osób z doświadczeniem, które mogą pochwalić się przyzwoitą sylwetką. Dodatkowo zamieszczam ankietę. Pozdro.
PLAN A - przybieranie na masie 1 kg na miesiąc, później przed samymi wakacjami krótka redukcja i znowu powolne masowanie (1kg miesięcznie) prawie do samych wakacji, żeby zdążyć się wyciąć i tak dalej ...
PLAN B - przybieranie 2 kg na miesiąc, później krótka redukcja gdzieś w okolicach maja (czyli by wyszło do tego czasu + 20 kg, bo 10 miesięcy). Tylko taka na ogarnięcie się (zejście na niższy bf, żeby nie być przesadnie zalanym) i później do końca roku dalej masa. By wyszło tak, że w grudniu następnego roku wagowo by podbijało pod 100kg. I później już w roku 2017 od stycznia porządna redukcja do samego lata.
I teraz pytanie do was - który sposób pozwoli na zbudowanie lepszej formy na lato 2017 roku ? Będę wdzięczny za jak najwięcej komentarzy osób z doświadczeniem, które mogą pochwalić się przyzwoitą sylwetką. Dodatkowo zamieszczam ankietę. Pozdro.
Krzysztof Piekarz
Prędzej tłuszcz pójdzie i woda niż mięsnie. Tutaj zasada działa im mniej tym lepiej to nie sprint a maraton. Pozdrawiam