Ta wypukłość, to mięśnie ud.
To ci załączam zdjęcia jakiejś babeczki ze zszywki. To jest bardzo szczupła, lekko umięśniona kobieta. To pewnie mogłabyś mieć.
Treningi to pakiet łączony - nie można sobie wybierać, że tu ma mi urosnąć, tu nie, a to zmaleć. Dostajesz to, co masz w genach. Dopiero na zaawansowanym poziomie treningowym można się bawić w ustalanie priorytetów - to pogadamy za dwa lata. Albo bierzesz zgrabną pupę + większe uda i barki, albo nie. Jak nie chcesz rosnąć, to sobie chociaż odpuść zadręczanie się kształtem pośladków i ciesz się tym, co masz.
Innymi słowy nie ma treningu, który ci zagwarantuje, że zachowasz chude, bezmięsne uda, a rozbudujesz tyłek. Takie cuda, to u szczyta.

To ci załączam zdjęcia jakiejś babeczki ze zszywki. To jest bardzo szczupła, lekko umięśniona kobieta. To pewnie mogłabyś mieć.
Treningi to pakiet łączony - nie można sobie wybierać, że tu ma mi urosnąć, tu nie, a to zmaleć. Dostajesz to, co masz w genach. Dopiero na zaawansowanym poziomie treningowym można się bawić w ustalanie priorytetów - to pogadamy za dwa lata. Albo bierzesz zgrabną pupę + większe uda i barki, albo nie. Jak nie chcesz rosnąć, to sobie chociaż odpuść zadręczanie się kształtem pośladków i ciesz się tym, co masz.
Innymi słowy nie ma treningu, który ci zagwarantuje, że zachowasz chude, bezmięsne uda, a rozbudujesz tyłek. Takie cuda, to u szczyta.

1
I to pośladki zarówno zawodniczek sportów sylwetkowych, "zwykłych" kobiet, jak i modelek. Pośladki i całe sylwetki też rzecz jasna. Ten artykuł może Ci się przydać