Witam!
Pisze ponieważ od pewnego czasu, a dokładnie od zeszłego wtorku mam problem z żoładkiem. Ogółem od miesiąca jestem na diecie gdzie w ciagu tego czasu spadlo ponad 3kg. Jadlem 3 posiłki dziennie nie spozywajac nawet podejrzewam ponad 1700 kcal. Na moment obecny mam 75 kg i 181 cm wzrtostu i z wskaznika kalorii przy deficycie wychodzi ze powinienem spozywac minimum te 2800 kcal. Wracajac do problemu od zeszlego wtorku zaczalem miec dziwne sensacje zoladkowe( nadmierne odbijanie sie po posilku, bol, klucie w zoladku 2-3 godziny po posiłku, bulgotanie jak jakiejs wody czasami nawet i zgaga). Pojawil sie rowniez problem z wyproznianiem. Gdzie wczesniej minimum raz dziennie udawalo mi sie tak teraz musze czekac nawet 2-3 dni. I wychodze z pytaniem czy to moga byc problemy ze spozywaniem tak malej iloscii kalorii
Pisze ponieważ od pewnego czasu, a dokładnie od zeszłego wtorku mam problem z żoładkiem. Ogółem od miesiąca jestem na diecie gdzie w ciagu tego czasu spadlo ponad 3kg. Jadlem 3 posiłki dziennie nie spozywajac nawet podejrzewam ponad 1700 kcal. Na moment obecny mam 75 kg i 181 cm wzrtostu i z wskaznika kalorii przy deficycie wychodzi ze powinienem spozywac minimum te 2800 kcal. Wracajac do problemu od zeszlego wtorku zaczalem miec dziwne sensacje zoladkowe( nadmierne odbijanie sie po posilku, bol, klucie w zoladku 2-3 godziny po posiłku, bulgotanie jak jakiejs wody czasami nawet i zgaga). Pojawil sie rowniez problem z wyproznianiem. Gdzie wczesniej minimum raz dziennie udawalo mi sie tak teraz musze czekac nawet 2-3 dni. I wychodze z pytaniem czy to moga byc problemy ze spozywaniem tak malej iloscii kalorii
Krzysztof Piekarz