Witam. Ćwiczę niecałe 5 miesięcy, zaczynałem od 74kg, teraz jest 87. Nie liczyłem makro, ale można powiedzieć, że jadłem zdrowo. Od tygodnia jestem na redukcji (boję się ją robić bo nie wiem czy cokolwiek mięśnia zostanie), spożywam teraz około 3000kcal (waga spada), szczegóły zobaczycie poniżej. Wrzucę również zdjęcie sylwetki, którą chciałbym odtłuścić. Ostatnio czytałem bardzo fajny artykuł napisany przez KNIFE i pewien fragment bardzo przykuł moją uwagę. Sugerował żeby dopiero po osiągnięcu odpowiedniej wagi ciała (od 80- 85 wzwyż) kierować swój trening na POPRAWĘ JAKOŚCI/ GĘSTOŚCI/ DEFINICJI. Czyli nie redukować (bo BARDZO gruby nie jestem), a uciąć węgle na podaż białka (2,64- 3,3 białka, 1-3g węgle, 0,5- 1g tłuszcze). Kierując się tym swoją dietę poprowadziłem w ten sposób:


Krzysztof Piekarz
