Klaudia, ale skąd Ci się ten rzeźnik przyplątał? Rzeźnik zwierząt nie hoduje i nie karmi, tylko zarzyna i kawałkuje, musiałabyś kupować bezpośrednio do hodowcy, najlepiej takiego z certyfikatem ekologicznym. Da się, pewnie, tylko to drogawo, ciężko dostępne, i np. trudno kupić same piersi z kury, bo co taki hodowca zrobi z resztą mięsa... Nie sądzę, żeby mięso w normalnych sklepach mięsnych było mniej przebadane niż to marketowe. chyba, że mówimy o kupowaniu "od chłopa", ale to już inna bajka.
Chleb dobry IMO można kupić, tylko trzeba wiedzieć , jak taki chleb rozpoznać. No i na moje w dużych miastach jest z tym dużo lepiej, w małych miejscowościach kupienie chleba upieczonego na zakwasie z dużym udziałem mąk pełnoziarnistych jeszcze mi się chyba nie udało, wszędzie "wieloziarniste" farbowane karmelem. Ale może nie wiem, gdzie szukać.
Co do warzyw to ja osobiście uważam, że powinno się starać jeść głównie warzywa sezonowe dostępne w naszej strefie klimatycznej. No ale to by dość monotonne było, zwłaszcza o tej porze roku, więc świadomie idę na kompromisy w tej dziedzinie.
Z produktów przetworzonych to u Ciebie jest jeszcze i polędwica sopocka i
serek wiejski. Suszone morele takie żółciutkie? To są w takim razie mocno siarkowane
Dziewczyny Ci powyżej "sprzedały" już całkiem sporo patentów na dobre jedzenie, tak trochę wygląda jakbyś szukała wymówek, a nie rozwiązań :(
Zmieniony przez - halinae w dniu 2015-05-04 16:48:16