Witam piszę o poradę odnośnie treningu. Mam rocznikowo 18lat ćwiczę w domu w warunkach domowych, mój staż to dobre dwa lata z nie długimi przerwami. Ostatnio czuję się strasznie przeciążony i wszystko mnie męczy. Straciłem motywacje do ćwiczeń i jestem ciągle zmęczony. Ćwiczę jednym planem już kilka miesięcy. Mój trenig wyglądał tak:
Pon- Klata płaska+triceps+biceps. Wt-Plecy+barki, Śr-Nogi+przedramiona,Czw-Klata skos+triceps+biceps,Pt-plecy+barki,Sob-Nogi, Nd-wolne. wyliczałem kiedyś kalorie teraz tylko jem na oko (z rana większe pół bochenka chleba z szynką, po południu pierś z kurczaka 320-350g, wieczorem 260-300g makaron i dwie miarki białka sfd. wychodziło mi około 3800-4000tys kalorii. Odkąd straciłem motywacje przestałem dobrze jeść i jem bo musze z żadną przyjemnością po prostu wiedziałem że jak będę jadł inaczej to będzie totalnie źle. Waże 80kg moja waga się nie zmienia od 4 miesięcy choć bym chciał przytyć nie ruszy ta waga i tyle. Pewnie będziecie się śmiać z treningu ale długo nim ćwiczyłem i nic mi się nie wydawało że za dużo ćwiczeń albo przetrenowanie. Myśle zmienic trening i robić każdą parię raz na tydzień bo nie dam rady tak się katować. Robię prawo jazdy jestem dodatkowo w stresie i apetyt mam strasznie obniżony. Proszę o jakieś porady żeby ten trening nie szedł na marne. a co do suplementacji to tylko białko jako dodatek do diety i to wszystko.
Pon- Klata płaska+triceps+biceps. Wt-Plecy+barki, Śr-Nogi+przedramiona,Czw-Klata skos+triceps+biceps,Pt-plecy+barki,Sob-Nogi, Nd-wolne. wyliczałem kiedyś kalorie teraz tylko jem na oko (z rana większe pół bochenka chleba z szynką, po południu pierś z kurczaka 320-350g, wieczorem 260-300g makaron i dwie miarki białka sfd. wychodziło mi około 3800-4000tys kalorii. Odkąd straciłem motywacje przestałem dobrze jeść i jem bo musze z żadną przyjemnością po prostu wiedziałem że jak będę jadł inaczej to będzie totalnie źle. Waże 80kg moja waga się nie zmienia od 4 miesięcy choć bym chciał przytyć nie ruszy ta waga i tyle. Pewnie będziecie się śmiać z treningu ale długo nim ćwiczyłem i nic mi się nie wydawało że za dużo ćwiczeń albo przetrenowanie. Myśle zmienic trening i robić każdą parię raz na tydzień bo nie dam rady tak się katować. Robię prawo jazdy jestem dodatkowo w stresie i apetyt mam strasznie obniżony. Proszę o jakieś porady żeby ten trening nie szedł na marne. a co do suplementacji to tylko białko jako dodatek do diety i to wszystko.
Krzysztof Piekarz