Witam moim problemem jest to, że ćwiczę w domu już 4 miesiące a zauważalne efekty są jedynie na klatce piersiowej, ramie za nic mi nie chce skoczyć choćby o 0,5 cm nie licząc zaraz po treningu. Dietę mam dosyć "dziwną" bo raz jem 2000 kcal dziennie i w tydzień przytyje 7 kg a potem niedojadam przez kolejne 2 tyg i chudnę to co przytyłem. Z odżywek brałem kreatynę przez 3 miesiące, obecnie pije białko wtedy, gdy chce uzupełnić kalorie, przeliczam je na oko. Więc tak, gdy brałem kreatyne wszystko szło ładnie pięknie, przez pierwsze 2 miesiące ćwiczyłem jedynie ramiona, 2/3 razy w tygodniu i siła(obwód w ogóle) skoczyła na tyle, że z ledwo 8 powtórzeń 10 kg przeszedłem na 8 powtórzeń 15 kg hantelkiem w oparciu o udo, następne 2 miesiące ćwiczę planem własnym, gdzie każdą partię ćwiczę raz w tygodniu i żadnych skoków siły choćby o 1 kg nie odczuwam.
Ja:
wzrost: 188
wiek: 15, za trzy miesiące 16
waga: różna, 72kg minimalna, przy której mam płaski brzuch i widać delikatny abs mimo braku ćwiczeń
obwód ramienia: 32 cm
nadgarstek:16/17
Dodam, że do dostępu mam tylko 2x hantle (2x po 10kg z czego 2kg waży jeden gryf), sztangę(7kg + obciążenie zdjęte z hantli) z ławeczką zrobioną z dwóch taboretów
Ktoś powie mi co robię źle, czy może za krótko ćwiczę?
Zdjęcia :

Ja:
wzrost: 188
wiek: 15, za trzy miesiące 16
waga: różna, 72kg minimalna, przy której mam płaski brzuch i widać delikatny abs mimo braku ćwiczeń
obwód ramienia: 32 cm
nadgarstek:16/17
Dodam, że do dostępu mam tylko 2x hantle (2x po 10kg z czego 2kg waży jeden gryf), sztangę(7kg + obciążenie zdjęte z hantli) z ławeczką zrobioną z dwóch taboretów
Ktoś powie mi co robię źle, czy może za krótko ćwiczę?
Zdjęcia :

Krzysztof Piekarz