Witam, odkopuję temat z przed 1.5 roku, no ale właściwie sprawa dotyczy tego tematu :)
Zacząłem ćwiczyc programem który polecił mi Venc1lq, lecz nie we wrześniu 2013, lecz 2014 - z przyczyn osobistych.. Pięć miesięcy treningu bez diety, myślę, że są jakieś tam efekty, sporo się nauczyłem, jeśli porównać zapisane treningi z września i stycznia to nawet mogę być zadowolony.. Treningi 3 razy w tygodniu, zaczalem od tych krokow sprawiajacych trudnosc i zwiekszalem ilosc, narazie nie bawilem sie w nastepne kroki, ale w czym lezy problem? Czytam te posty z przed 1.5 roku i troche mi glupio - musze Wam przyznac racje, powinienem wiecej cwiczyc a mniej teoretyzowac, bo wtedy dyskutowalem, ze pompki i podciaganie na jednym treningu to za duzo, a teraz do tego co ulozyl mi Venc1lq dolozylem kilka cwiczen - jest ich razem 10, trening trwa 1.5 godziny i to wszystko wydaje mi sie nie efektywne, lekka pompa czasami sporadyczne zakwasy i to wszystko... Co możecie mi polecić? Co byście powiedzieli na podzielenie treningu np góra - dół? Na nogi mam dwa ćwiczenia, przysiady i
wspiecia na palce, no i do tego można doliczyć wznosy, no ale to dalej jest za mało żeby je skatowac, ale nie będę dorzucać kolejnych ćwiczeń bo ten trening bedzie trwal 2.5 godziny a to już troche za dużo.. Może zamiast 3x w tyg po 1.5 godziny zrobić 5/6x w tyg po 50min? Moglbym teraz zaczac sie bawic w nastepne kroki, uderzanie w strone pistoletow itd... Trening chce dalej kontynuować w domu, na siłke przyjdzie jeszcze czas..
Przykładowy styczniowy trening wygladal tak (16.01.2015):
Przysiady 4x40 (+20 kg) lub 4x50
Podciąganie 9,8,7
Pompki 4x15 (na uchwytach, nogi wyżej)
Wznosy nóg 3x25
Stanie na głowie 30s, 30s, 30s
Uginanie ramion stojac z hantlami 12,10,8 (10kg)
Wspiecia na palce 70,70,60
Unoszenia bokiem 20,15,15 (2x 4.5kg) lub 12,11,10 (2x7) kg
Brzuszki 60
Dipsy 20, 18, 16, 16
W porównaniu z pierwszym treningiem (15.09.2014):
Przysiady 20, 15, 20, 15, 20
Podciąganie 5, 4, 3
Pompki 9, 8, 7 (na uchwytach, nogi wyżej)
Wznosy nóg 8, 8 ,8
Mostek (krok 2 Skazanego) 9,8,8
Stanie na rękach (krok 2 Skazanego - kruk) 6s, 8s, 8s
Łydki 4x 20
No i jakie są wnioski? Duża ilość powtórzeń, dużo czasu, a mała produktywność.. Przysiady zacząłem robić z hantlami, ale tu większą przeszkodą jest kondycja niż to żeby miesnie sie zmeczyly... Mostki odpuscilem poki co przez bol nadgarstkow... No i ręce, tu problem przeciwny do nóg - jak na 4 miesiące to wydaje mi sie, ze wypadaja najslabiej... Tylko, ze w pierwszym cwiczeniu przysiadach robie 4 serie z hantlami i to automatycznie odbija sie na drugim cwiczeniu, podciaganiu - czesto przez to robie dluzsza przerwe, i to sie robi takie bledne kolo... OK narazie to tyle, jakie macie propozycje? :)