Siemka, ostatnio zakupiłem 2 regulowane hantle, lecz w najbliższym czasie zamierzam dokupić gryf, aby mieć więcej możliwości ćwiczeń. W domu posiadam prowizoryczną lecz wytrzymałą ławeczkę. Obciążenia 16kg plus 2x 2kg gryfy krótkie. Moje pytanie czy jest sens kupić używany gryf prosty 120 cm z zaciskami z dodatkowym obciążeniem? Mam możliwość kupna od znajomego, znajomego :) Prawdopodobnie chciałby puścić za 50-70zł z obciążeniami prawdopodobnie 6-8kg.
Pytanie brzmi czy przy wzroście 170-180 cm (nie będę ćwiczył sam) nie będzie to za krótki gryf do wyciskania na klatke? Słyszałem, że musi być odpowiedni rozstaw pomiędzy palcami wskazującymi. Niewiem czy ma to znaczenie, ale ćwiczenia mają być odpowiednio pod rozwój masy. Od razu uprzedzam, że nie wchodzi w gre duży ciężar. Podobno takie gryfy są dobre do bicepsu i tricepsu, ale z kolei lepiej wtedy kupić lekko łamany.
Według mnie jest to oferta korzystna, tym bardziej, że średnica pasuje do moich sztangielek. Planuje na tym potrenować z półroku, a później dokupić dłuższy lecz narazie jest to kwestia finansowa :)
Pytanie brzmi czy przy wzroście 170-180 cm (nie będę ćwiczył sam) nie będzie to za krótki gryf do wyciskania na klatke? Słyszałem, że musi być odpowiedni rozstaw pomiędzy palcami wskazującymi. Niewiem czy ma to znaczenie, ale ćwiczenia mają być odpowiednio pod rozwój masy. Od razu uprzedzam, że nie wchodzi w gre duży ciężar. Podobno takie gryfy są dobre do bicepsu i tricepsu, ale z kolei lepiej wtedy kupić lekko łamany.
Według mnie jest to oferta korzystna, tym bardziej, że średnica pasuje do moich sztangielek. Planuje na tym potrenować z półroku, a później dokupić dłuższy lecz narazie jest to kwestia finansowa :)
Krzysztof Piekarz