Witam
Mam 27 lat, 185 cm wzrostu i 75 kg. Jestem w takiej sytuacji, że musiałem służbowo wyjechać na kurs, na którym mam zapewnione 3 posiłki dziennie. Chcę trochę przytyć i zastanawiam się nad gainerem. Nie mam teraz żadnej diety, jem to co mi dadzą na stołówce. Pytanie czy jest wogóle sens bawić się w coś takiego. Dzień wygląda mniej więcej w ten sposób:
6:30 - śniadanie
ok 10:00-11:00 ewentualnie gainer
14:00 - obiad
18:00-19:00 kolacja
siłownia albo ok 17:00 albo ok 20:00 4x w tygodniu, po posiłce odżywka białkowa.
Jeśli uważacie, że jest sens brać gainera bez diety to może jakieś sugestie co do firmy, bo nigdy tego nie brałem
Mam 27 lat, 185 cm wzrostu i 75 kg. Jestem w takiej sytuacji, że musiałem służbowo wyjechać na kurs, na którym mam zapewnione 3 posiłki dziennie. Chcę trochę przytyć i zastanawiam się nad gainerem. Nie mam teraz żadnej diety, jem to co mi dadzą na stołówce. Pytanie czy jest wogóle sens bawić się w coś takiego. Dzień wygląda mniej więcej w ten sposób:
6:30 - śniadanie
ok 10:00-11:00 ewentualnie gainer
14:00 - obiad
18:00-19:00 kolacja
siłownia albo ok 17:00 albo ok 20:00 4x w tygodniu, po posiłce odżywka białkowa.
Jeśli uważacie, że jest sens brać gainera bez diety to może jakieś sugestie co do firmy, bo nigdy tego nie brałem
Krzysztof Piekarz

dorzucasz warzywa, kanapke dodatkowo możesz zagryźć serkiem wiejskim i mamy spoko posiłek zamiast cukru z