Witajcie, potrzebuje pomocy bo pomoc specjalistów wywołała tylko mętlik w mojej głowie. W tamtym roku przed wakacjami zacząłem swoją przygodę na siłce i oczywiście jak to się zawsze zaczyna robieniem masy. Dietke ustaliłem, treningi odpowiednie wybrałem pozostało mi tylko wybrać jakiś wspomagacz dlatego skoczyłem do sklepu z odżywkami popytać co i jak. Na miejscu bardzo sympatyczny sprzedawca wyjaśnił mi zasady budowania masy jakieś wskazówki itd i polecił kupno GAINERA żeby wypić to bezpośrednio po treningu w celu wbicia się w okno anaboliczne. Miałem od czerwca do dzisiaj przerwę na siłowni bo niestety nie miałem na to czasu ale teraz postanowiłem do tego wrócić bo jest to super sprawa. Poszedłem do tego sklepu i zastałem już innego sprzedawcę powiedziałem co chcę i w jakim celu to troszkę się zdziwił nawet wywołało to u niego uśmiech jakbym sobie żartował. Powiedział że to coś co brałem tj. GAINER powinienem przyjmować codziennie a nie w dni treningowe, a na to żeby budować masę chciał mi sprzedać izolat białka z hydrolizatem. Tak więc podsumowując źle ponoć robiłem pijąc GAINERY i powinienem wskoczyć na samo białko po treningu ten izolat... No dobra i co ja mam teraz o tym myśleć? Na tym GAINERKU plus dobrej diecie którą moim zdaniem miałem z patyczaka jakim byłem w ciągu 3 może 4 miesięcy zrobiłem kolosalny progres że z rangi patyczaka przypisano mi ksywę koksa, a teraz ktoś inny mówi mi że to jest złe że węgli nie powinienem tak dostarczać tylko ten izolat z hydrolizatem że węgle w postaci jedzenia lepiej coś mi tam nagadał tak że już nie jestem pewien co mam do końca kupić. Jak to jest z tym oknem i z tym izolatem/gainerem. Co jest lepsze, dlaczego węgle w ten sposób są złe i który z nich miał rację. Wyjaśnijcie mi to w miarę dokładnie jeśli możecie bo już się pogubiłem a nie zacznę treningu jeśli nie będę miał z góry określonego planu co do całego tygodnia od jedzenia po ćwiczenie, suplementy, sen itd bo lubię mieć wszystko uporządkowane i dopięte na ostatni guzik. Z góry dziękuję i czekam na rady 

Krzysztof Piekarz
teraz zostaje tylko kwestia tego czy ten koleś co proponował izolat chciał mnie po prostu naciągnąć i tym samym zgarnąć lepsze pieniądze, czy faktycznie chciał mi doradzić