Zgoda, że autor nie powinien kombinować i skończył faze "raz chodziłem, raz nie, w zależności czy mi się chciało". Konsekwentnie uczęszczanie na siłownię jest wszystkim, co jest mu do szczęścia potrzebne.
Masa zawsze urośnie, pytanie tylko ile z tego będzie mięśni, a ile tłuszczu z wodą. Niestety plany stricte siłowe mogą nie dawać wystarczającego bodźca do hipertrofii- wystarczy popatrzeć na patykowate łapy dwuboistów. Nie mówię, że jedno się wyklucza z drugim, twierdzę tylko, że nie można zrównywać cykli siłowych z cyklami hipertroficznymi na poziomach wyższych, niż "świeżak".
Masa zawsze urośnie, pytanie tylko ile z tego będzie mięśni, a ile tłuszczu z wodą. Niestety plany stricte siłowe mogą nie dawać wystarczającego bodźca do hipertrofii- wystarczy popatrzeć na patykowate łapy dwuboistów. Nie mówię, że jedno się wyklucza z drugim, twierdzę tylko, że nie można zrównywać cykli siłowych z cyklami hipertroficznymi na poziomach wyższych, niż "świeżak".
mysle ze autor najpierw musi sie wiele nauczyc zeby przejmowac sie teraz takimi 'niuansami'