Witam, po tytle tematu można stwierdzić od razu, że znowu jakiś baran je kanapki i myśli, że urośnie. Mam dietę, trening też jest, tylko o co chodzi... wydaje mi się, że mam wadę postawy, mam pochyloną głowę do przodu troszkę i barki. ćwiczę jem, śpię i jest brak efektów, zwalam już winę nawet na jakieś hormony, tarczyce czy też niedotlenienie mięsni lub słabo krew przepływa przez mięsnie, nie wiem o co chodzi... Czasami jak się budzę z rana mam tak jakby taki przykurcz klatki boli to trochę i też czasami w mostku mam taki ucisk, na dniach chce się przejść do lekarza sportowego może mi coś podpowie, ale pomyślałem, że napiszę do Was do MĄDRE FORUM SFD to nie jeden lekarz... jeżeli znacie podobne przypadki lub wiecie OCB... dajcie znać.... pozdro
Rób w życiu to co ci daję progres, wszystko inne to ŚMIECI.
Krzysztof Piekarz