Witam, tak jak w temacie... Mam 17 lat (w listopadzie tego roku 18 - za trzy miesiące) i przy swoim wzroście ważę jedynie 47 kg. Potrzebuję diety, a jeśli chodzi o dietetyka to mogę zapomnieć... Rodzice mają odwrotnie niż ja, tzn mają nadwagę i nie rozumieją jak mi ciężko jest przytyć. Na kebabach poszło w górę 2 kg ale jednocześnie wydałem około 400zł w bardzo krótkim czasie (około 2 miesiące).
Lubię mieć wszystko zaplanowane, bo jeśli czegoś nie zaplanuję to nie będę się zwyczajnie do tego stosował, tym bardziej, że nie przywiązuję uwagi do tego ile jem. Po prostu jak wrócę do domu, znajdę coś w lodówce to zjem. Jak nie znajdę - chodzę dalej głodny.
Właśnie dlatego potrzebuję by pomógł mi ktoś w rozpisaniu diety. Mimo, że czytałem sporo w internecie i tak nie mam pojęcia jak się do tego na prawdę zabrać. Boję się, że jeśli coś ułożę, to zrobię to źle, a efekt będzie inny od zamierzonego. Do prawidłowego BMI brakuje mi 18 kg(dużo)
Studniówka się zbliża i dobrze by było gdybym do tego czasu nabrał trochę masy :)
Liczę na waszą pomoc! Pozdrawiam.
Lubię mieć wszystko zaplanowane, bo jeśli czegoś nie zaplanuję to nie będę się zwyczajnie do tego stosował, tym bardziej, że nie przywiązuję uwagi do tego ile jem. Po prostu jak wrócę do domu, znajdę coś w lodówce to zjem. Jak nie znajdę - chodzę dalej głodny.
Właśnie dlatego potrzebuję by pomógł mi ktoś w rozpisaniu diety. Mimo, że czytałem sporo w internecie i tak nie mam pojęcia jak się do tego na prawdę zabrać. Boję się, że jeśli coś ułożę, to zrobię to źle, a efekt będzie inny od zamierzonego. Do prawidłowego BMI brakuje mi 18 kg(dużo)
Studniówka się zbliża i dobrze by było gdybym do tego czasu nabrał trochę masy :)
Liczę na waszą pomoc! Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz