nie zgodzę się z MIKORem - bilans ma się zgadzać w skali jednego dnia (tak de facto najlepiej bilansować cały tydzień i tak patrzeć na kalorie), więc skoro np. do godziny załóżmy 20:00 przyjąłeś już całą podaż białka i tłuszczy to nie widzę przeszkód by zjeść wafle ryżowe same, jeżeli tylko brakuje do dopięcia bilansu węglowodanów. Oczywiście najlepiej by każdy posiłek zawierał wszystkie makrosy, jednak w takim przypadku jak wyżej nie widzę żadnych przeszkód do tego by tak właśnie zjeść.
kiedy jadę w góry, to tak jakbym wracał do domu! 