Witam serdecznie!
Mam problem, ponieważ od jakichś dwóch, trzech treningów robi mi się słabo. Dzieje się tak po wykonaniu ćwiczenia. Dzisiaj poszedłem trenować nogi, zrobiłem rozgrzewkę na orbitreku, potem kilka serii wstępnych i było ok. Przeszedłem więc do roboczych i już po 5-ciu powtórzeniach zaczęło mi się tak robić, ogarnęła mnie jakaś niemoc i ledwo co zrobiłem 12 powtórzeń. Po odłożeniu sztangi na stojaki miałem mroczki przed oczami i mało co abym zasłabł. Przerwałem trening, wyszedłem na zewnątrz i trochę się poprawiło, lecz nadal czuję się słaby i w głowie mi się kręci. Czym to może być spowodowane? Upał i duchota straszna na dworze a ja ćwiczę w domu na poddaszu i jest tam bardzo gorąco i parno. Może to jakieś odwodnienie? Fakt dzisiaj nie wypiłem dużo wody. Pierwszy raz w życiu takie coś mi się przytrafiło. Jeszcze tydzień temu zrobiłem bardzo dobry i ciężki trening a dziś ledwo te 12 powtórzeń i i prawie bym odleciał. Macie jakieś pomysły, może ktoś miał lub ma podobnie? Suplementy jakie stosuję to kreatyna, białko i bcaa. Dieta jest i obecnie jestem na redukcji. Staż to jakieś ponad pół roku.
Jeśli w złym dziale napisałem to przepraszam i proszę o przeniesienie :)
Za wszelkie sugestie i odpowiedzi z góry dzięki ;)
Pozdro!
Mam problem, ponieważ od jakichś dwóch, trzech treningów robi mi się słabo. Dzieje się tak po wykonaniu ćwiczenia. Dzisiaj poszedłem trenować nogi, zrobiłem rozgrzewkę na orbitreku, potem kilka serii wstępnych i było ok. Przeszedłem więc do roboczych i już po 5-ciu powtórzeniach zaczęło mi się tak robić, ogarnęła mnie jakaś niemoc i ledwo co zrobiłem 12 powtórzeń. Po odłożeniu sztangi na stojaki miałem mroczki przed oczami i mało co abym zasłabł. Przerwałem trening, wyszedłem na zewnątrz i trochę się poprawiło, lecz nadal czuję się słaby i w głowie mi się kręci. Czym to może być spowodowane? Upał i duchota straszna na dworze a ja ćwiczę w domu na poddaszu i jest tam bardzo gorąco i parno. Może to jakieś odwodnienie? Fakt dzisiaj nie wypiłem dużo wody. Pierwszy raz w życiu takie coś mi się przytrafiło. Jeszcze tydzień temu zrobiłem bardzo dobry i ciężki trening a dziś ledwo te 12 powtórzeń i i prawie bym odleciał. Macie jakieś pomysły, może ktoś miał lub ma podobnie? Suplementy jakie stosuję to kreatyna, białko i bcaa. Dieta jest i obecnie jestem na redukcji. Staż to jakieś ponad pół roku.
Jeśli w złym dziale napisałem to przepraszam i proszę o przeniesienie :)
Za wszelkie sugestie i odpowiedzi z góry dzięki ;)
Pozdro!
Krzysztof Piekarz