Witam
Panowie (i Panie) nie udzielam się zbyt dużo na forum ale często tu bywam.. Treningi okresowo zawsze się za mną ciągnęły ale teraz już od dwóch dobrych miesięcy wziąłem się do roboty.. Dietka jest wszytko jak się należy. 10 dni temu kupiłem sobie białko z ActivLab i Wegle też z tej samej firmy. I przedwczoraj odezwała mi się prawa nera.. No. nie będę sie tu wymądrzał ale w każdym razie boli mnie w miejscu gdzie powinna być nerka. Brałem tego miarke rano i miarke wieczorem rozpuszczoną w wodzie. to jest około 40 g czystego białka na dzień. Już tam coś kiedyś słyszałem że białko obciąża nerki więc tak skojarzyłem fakty i dzisiaj już rano nie wziąłem..
Powiedzcie mi czy jest to możliwe że to od tego białka? Czy może kupić coś innej firmy czy w ogóle odstawić? Z tego co czytałem niektórzy biorą znacznie większe ilości przez dłuższy czas i tego nie odczuwają.. a może to mi wychodzi jakaś mała niewydolność?
co sądzicie?
Panowie (i Panie) nie udzielam się zbyt dużo na forum ale często tu bywam.. Treningi okresowo zawsze się za mną ciągnęły ale teraz już od dwóch dobrych miesięcy wziąłem się do roboty.. Dietka jest wszytko jak się należy. 10 dni temu kupiłem sobie białko z ActivLab i Wegle też z tej samej firmy. I przedwczoraj odezwała mi się prawa nera.. No. nie będę sie tu wymądrzał ale w każdym razie boli mnie w miejscu gdzie powinna być nerka. Brałem tego miarke rano i miarke wieczorem rozpuszczoną w wodzie. to jest około 40 g czystego białka na dzień. Już tam coś kiedyś słyszałem że białko obciąża nerki więc tak skojarzyłem fakty i dzisiaj już rano nie wziąłem..
Powiedzcie mi czy jest to możliwe że to od tego białka? Czy może kupić coś innej firmy czy w ogóle odstawić? Z tego co czytałem niektórzy biorą znacznie większe ilości przez dłuższy czas i tego nie odczuwają.. a może to mi wychodzi jakaś mała niewydolność?
co sądzicie?
Krzysztof Piekarz