Ależ mi dobrze na tej regeneracji, szczerze mówiąc :) Natomiast korzystając z okazji wzięłam się trochę za sprawdzenie, co mi się z tym żołądkiem dzieje. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu okazało się, że mam nietolerancję na jajka (zarówno na białka, jak i żółtka). To wiele tłumaczy, bo jadałam spore ilości jajek, żeby dobić do założonej ilości białka. Dlatego pewnie ciągle chodziłam najedzona, wzdęta, opuchnięta i bez apetytu. Do tego pojawiła się lekka nietolerancja mleka krowiego, glutenu i pszenicy. Nie muszę całkowicie wykluczać tych składników, ale je ograniczyć do spożycia 1 na 4 dni. Gdy wrócę na dietę, chciałabym przyjąć zatem nieco inny rozkład, mianowicie 1600 kcal 100/70/142, czyli zmniejszyć ilość białka o 10g. Co o tym myślicie?
Zmieniony przez - kEnu w dniu 2014-06-11 10:52:15
Zmieniony przez - kEnu w dniu 2014-06-11 10:52:15
