Dziękuję Saida :) Kliknęłam SOG'a :D
poczekamy, zobaczymy, wczoraj przewertowałam pół Internetu i znalazłam parę takich przypadków, że później łydki, albo czasami uda 'odpuszczały' i były szczuplejsze.
O rany tak się skupiłam na odczuwaniu, że o miejscu zapomniałam.
Zewnętrzna część uda na wysokości mięśnia obszernego bocznego, czworogłowego uda. Racja tak chyba będzie najbezpieczniej ;)
Teraz jestem na 1800 zaraz będzie 1900, a potem 2000.
Czy jak dobiję do 2000 to już tak zostanie? Czy będę
znowu schodzić, a potem wracać?
Wiem, że to może się wydawać wręcz oczywiste,
ale serio nigdy się jakoś nad tym nie zastanawiałam, że
w ciągu życia można różnie sobie żonglować tą kalroycznością.
Zawsze myślałam, ze 1500 no i basta. A teraz oglądając dzienniki
widzę, że niektóre dziewczyny, mają różne cykle, albo dzielą
rozkład kcal na dni treningowe i nietreningowe (co mnie jeszcze
nie dotyczy, ale mam nadzieję, że kiedyś wskoczę na taki etap) :)
