Witam serdecznie. Piszę po bardzo dużej przerwie na forum. Krótko, wiek 46, ćwiczę 2 razy w tygodniu raz klatka + biceps i triceps, drugi trening tylko biceps + triceps i podciąganie na drążku. Tak aby nie zardzewieć. Do rzeczy, chodzi mi o napięcie mięśni brzucha, trochę zwiotczały i trzeba by im poświęcić trochę więcej uwagi. Pytanie co lepsze spinanie po kilka kilkanaście sekund, czy może normalne powtórzenia.
Tkanka tłuszczowa na brzuchu myślę, że jak na ten wiek do przyjęcia a i klata i barki całkiem ok. Niestety zauważyłem, że po ostatnio pogorszonej dyscyplinie spożycia złotego płynu coś się pogorszyło. Płyn ograniczyłem tylko do kilku w czasie weekendu, ale co zrobić aby wzmocnić tonus mięśni brzucha. Nie oczekuję super efektów, ale jestem dość systematyczny i proszę o poradę nie jak zbić tłuszczyk, lub uwypuklić mięśnie brzucha, ale jak najlepiej zwiększyć tonus co myślę da efekt bardziej płaskiego brzucha. Do teraz jak napisałem ograniczyłem spożycie chmielu i zmniejszyłem porcje w posiłkach. W diecie też zwiększyłem ilość białka w postaci mięs a zmniejszyłem ilość ryżu ziemniaczków i innych zapychaczy. Wyeliminowałem słodycze i oczywiście od lat nie ma żadnych przekąsek.
Proszę o pomoc jak troszkę spłaszczyć brzuszek bo reszta ok a niestety brzuszek się niepokojąco uwypukla i to raczej nie z powodu rozmiarów ale właśnie wiotkich mięśni.
Szukałem na forum, ale jakoś nic konkretnego mi nie wyskoczyło.
Tkanka tłuszczowa na brzuchu myślę, że jak na ten wiek do przyjęcia a i klata i barki całkiem ok. Niestety zauważyłem, że po ostatnio pogorszonej dyscyplinie spożycia złotego płynu coś się pogorszyło. Płyn ograniczyłem tylko do kilku w czasie weekendu, ale co zrobić aby wzmocnić tonus mięśni brzucha. Nie oczekuję super efektów, ale jestem dość systematyczny i proszę o poradę nie jak zbić tłuszczyk, lub uwypuklić mięśnie brzucha, ale jak najlepiej zwiększyć tonus co myślę da efekt bardziej płaskiego brzucha. Do teraz jak napisałem ograniczyłem spożycie chmielu i zmniejszyłem porcje w posiłkach. W diecie też zwiększyłem ilość białka w postaci mięs a zmniejszyłem ilość ryżu ziemniaczków i innych zapychaczy. Wyeliminowałem słodycze i oczywiście od lat nie ma żadnych przekąsek.
Proszę o pomoc jak troszkę spłaszczyć brzuszek bo reszta ok a niestety brzuszek się niepokojąco uwypukla i to raczej nie z powodu rozmiarów ale właśnie wiotkich mięśni.
Szukałem na forum, ale jakoś nic konkretnego mi nie wyskoczyło.
Mirosław
Krzysztof Piekarz
