Szacuny
0
Napisanych postów
19
Wiek
28 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
54
kiedy robię pompki, myślę że poprawnie technicznie, zwracam na to uwagę(klasyczne) to po chwili mam spompowane ręce a nie klatę? robię w seriach na zasadzie, ile dam radę 30sek przerwy kolejna i tak do końca, wykonuję powoli rozstaw rąk na wysokość barków, szerokość to dłonie zaraz obok barków, tylko nie jestem pewien w którą stronę mają iść łokcie, czy prostopadle do tułowia czy bardziej w tył, mniejsza o to, miałem to samo przy wyciskaniu sztangi że klaty nie czułem, a łapy spompowane (ogólnie przerzuciłem się na trening z własnym ciałem). Proszę o poradę, ewentualną przyczynę i na co zwracać szczególną uwagę w technice.
Zmieniony przez - czatas2 w dniu 2014-04-09 22:09:01
Szacuny
0
Napisanych postów
19
Wiek
28 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
54
aha, dzięki, myślałem że łokcie mają iść nie prostopadle do ciała ale lekko skośnie tak kąt między ciałem a rękoma 65 stopni, spróbuję szerzej i nie będę podnosił się do końca, dam jeszcze znać czy poskutkowało
Szacuny
0
Napisanych postów
19
Wiek
28 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
54
Sprawdziłem i nic na klatkę ale zauważyłem że triceps i klatka mnie nie boli po pompkach, tak jakby mi się ręce męczyły od trzymania ciężaru i tutaj moja teza, jeżeli będę wykonywał pompki regularnie to ręce się umocnią i klatka zacznie pracować jak powinna, proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie ewentualnie wytłumaczenie tego