Witam od pewnego czasu ćwiczę sobie w domu co dwa dni, są to podstawowe ćwiczenia w formie brzuszków (50-60), pompek (20-30), przysiadów(30-50) itp. Przed tym starałem się robić krótko rozgrzewkę. Od weekendu zacząłem robić cykl weidera ( ćwiczenia na brzuch ) którego ćwiczenia wykonuje się codziennie, więc chciałem to połączyć jakoś ze sobą więc ustanowiłem cykl robić codziennie a własne ćwiczenia dalej co dwa dni. Przed cyklem nie robiłem specjalnej rozgrzewki ponieważ ćwiczenia wydawały mi się banalne, bynajmniej kilka pierwszych dni, później już było ciężej.
Wszystko było dobrze, zakwasy po dłuższym czasie już nie zbyt mnie męczyły jedynie wczoraj doskwierał mnie ból w lewej ręce ( mięśnie ) co osobiście zignorowałem, czułem, że są napięte ale myślę że to przez ćwiczenia.
Dziś rano po pooranej kąpieli złapał mnie silny ból mięśnia w lewej łopatce, ból przechodził aż spod łopatki ( takie uczucie ) do ręki przez bark oraz szedł jeszcze pod pachę ( blisko serca ) a objawiał się nawet przy głębszym oddechu. Użyłem maści oraz tabletek, trochę wyleżałem i mniej więcej przeszło choć dalej boli przy oddechu lub jakimś ruchu. Nigdy nie miałem problemów z sercem oraz niczym podobnym, więc to raczej nie to a przez ćwiczenia. Próbowałem trochę rozruszać mięśnie i zobaczyłem, że lewy mięsień jest bardzo napięty w odróżnieniu do prawego. Domyślałam się własnie, że to przez ten cykl ponieważ w każdym ćwiczeniu trzeba mieć taką pozycję ( chodzi o podniesienie głowy wraz z barkami )
Może z braku rozgrzewki, może byłem w złej pozycji lub przeciążyłem mięśnie ponieważ robiłem więcej niż jest w harmonogramie oraz utrzymywałem się więcej niż 3 s. Teraz pytanie do formowniczy, co myślicie o tym cyklu? Po ilu takie bóle mogą przejść i jak je skutecznie usunąć? Na czas bólu muszę przerwać trening? Miał ktoś kiedyś coś podobnego?
Wszystko było dobrze, zakwasy po dłuższym czasie już nie zbyt mnie męczyły jedynie wczoraj doskwierał mnie ból w lewej ręce ( mięśnie ) co osobiście zignorowałem, czułem, że są napięte ale myślę że to przez ćwiczenia.
Dziś rano po pooranej kąpieli złapał mnie silny ból mięśnia w lewej łopatce, ból przechodził aż spod łopatki ( takie uczucie ) do ręki przez bark oraz szedł jeszcze pod pachę ( blisko serca ) a objawiał się nawet przy głębszym oddechu. Użyłem maści oraz tabletek, trochę wyleżałem i mniej więcej przeszło choć dalej boli przy oddechu lub jakimś ruchu. Nigdy nie miałem problemów z sercem oraz niczym podobnym, więc to raczej nie to a przez ćwiczenia. Próbowałem trochę rozruszać mięśnie i zobaczyłem, że lewy mięsień jest bardzo napięty w odróżnieniu do prawego. Domyślałam się własnie, że to przez ten cykl ponieważ w każdym ćwiczeniu trzeba mieć taką pozycję ( chodzi o podniesienie głowy wraz z barkami )
Może z braku rozgrzewki, może byłem w złej pozycji lub przeciążyłem mięśnie ponieważ robiłem więcej niż jest w harmonogramie oraz utrzymywałem się więcej niż 3 s. Teraz pytanie do formowniczy, co myślicie o tym cyklu? Po ilu takie bóle mogą przejść i jak je skutecznie usunąć? Na czas bólu muszę przerwać trening? Miał ktoś kiedyś coś podobnego?
Krzysztof Piekarz