Trening siłowy, który jest elementem kształtowania sylwetki, siły, czy sprawności naszego ciała, jest dość często przyczyną urazów mięśniowych, które prowadzą do kontuzji. Naciągnięcie mięśnia, bo o nim mowa w niniejszym artykule, jest dość częstą przypadłością wielu sportowców, nie tylko tych, uprawiających kulturystykę. Wszystkie osoby trenujące, które wykorzystują dynamiczną pracę mięśni, narażone są na to, że tkanka mięśniowa, w wyniku powtarzalności pewnych ruchów, może utracić na stabilności i przekroczyć pewną granicę fizjologicznej wytrzymałości, co sprawi, że zostaje uszkodzona.

Naciągnięcie mięśnia jest dość powszechnie występującym zjawiskiem w medycynie, a jego skutki zazwyczaj nie przynoszą trwałego uszkodzenia. Jednak, aby po okresie regeneracji sportowiec mógł w pełni wrócić do sił, potrzebne jest odpowiednie postępowanie. W przeciwnym wypadku, podczas namnażania się mikrourazów, może dochodzić do zjawiska naderwania, a w konsekwencji do zerwania mięśnia. W piśmiennictwie naukowym zjawisko to nosi tytuł “catch-all”, który obejmuje wszelkie urazy, od delikatnego naderwania kilku włókien mięśniowych, do całkowitego zerwania mięśnia.

W organizmie człowieka mamy do czynienia z trzema rodzajami tkanki mięśniowej. Wyróżniamy mięśnie gładkie, mięsień sercowy, jak i mięśnie szkieletowe. Otóż kontrolę nerwową mamy tylko nad tym trzecim rodzajem włókien mięśniowych. Wielu z was uzna pewnie tego typu rozwiązanie za wielki pozytyw, jednak ma on również swoje wady. Kontrola nad naszym ciałem sprawia, że możemy zrobić mu krzywdę.

Czym jest naciągnięcie?

Setki tysięcy włókien mięśniowych, jakie posiada nasz mięsień, sprawia, że podczas przekroczenia pewnej fizjologicznej możliwości rozciągliwości mięśnia, część z tych włókien ulega zerwaniu, uszkodzeniu. Stan ten zazwyczaj nazywamy naciągnięciem, co wiąże się z nadmiernym przesunięciem miofibryli względem siebie, co z kolei wiąże się z ich utraconą spójnością. W obrazie USG zazwyczaj nie ma wyraźnej granicy naderwania włókien, a bardziej efekt ten dotyczy ich wewnętrznej części. Jednak jak najbardziej wykryć go można jako krwiaka, który będzie utrzymywał się np. wewnątrz brzuśca mięśniowego. Ważne jest wtedy, aby odpowiednio przebiegające zabiegi fizjoterapeutyczne dążyły do jego ewakuacji, tak, aby nie dochodziło do zwłóknienia mięśnia, a czasem nawet wapnienia i kostnienia.

Jak dochodzi do naderwania?

Kolejny etap uszkodzenia to naderwanie mięśnia. Do naderwania dochodzi, gdy mamy do czynienia z wyraźnym zerwaniem części brzuśca mięśniowego, które jest widoczne podczas badania obrazowego. W wyniku wystąpienia naderwania może zostać znacznie ograniczona funkcja mięśnia dla danego stawu, co wiąże się z ograniczeniami ruchu. Zazwyczaj sytuacja ta nie wymaga interwencji chirurgicznej, a do głównego elementu leczniczego należy unieruchomienie i zabiegi fizykalne. Naderwanie często powiązane jest z wystąpieniem znacznego bólu, jak i krwiaka podskórnego, który swoim wyglądem przypomina pospolitego "siniaka".

Zerwanie mięśnia

Jest dość rzadko występującą przypadłością. Przeciążenia mięśni zazwyczaj najpierw dają o sobie znać w postaci nadmiernie utrzymujących się bólów mięśniowych lub też wcześniej wspomnianego naciągnięcia, które zazwyczaj chroni nas przed podejmowaniem dalszej aktywności fizycznej, co w konsekwencji spowoduje zerwanie mięśnia. Co więcej, do tego typu sytuacji zazwyczaj dochodzi podczas ruchów dynamicznych, jak i połączenia sił ścinających, które niosą za sobą szybką zmianę wektorów sił działających na ramię dźwigni w naszym ciele. W treningu siłowym jest to np. szybkie, niekontrolowane podjęcie obciążenia, które nie zostało odpowiednio ustabilizowane poprzez tonus mięśniowy. Pisząc na chłopski rozum, jest to szarpnięcie obciążeniem. Leczenie zerwania mięśnia zazwyczaj obejmuje interwencję chirurgiczną, która polega na zszyciu jego brzuśca lub też ponownemu zakotwiczeniu przyczepów mięśniowych, tak aby funkcja ruchowa była ponownie możliwa.

Podsumowanie

Pomimo że wymienione etapy uszkodzenia tkanki mięśniowej brzmią dość drastycznie, przebieg prawidłowego leczenia umożliwia ponowne podejmowanie aktywności fizycznej bez większych ograniczeń. Ważne jest, aby przestrzegać zaleceń lekarza prowadzącego, jak i odpowiednio przejść proces rehabilitacyjny, dzięki czemu mięsień ponownie będzie gotowy do tego, aby stawiać czoła wyzwaniom, jakie niesie trening siłowy. Historia kulturystyczna zna przypadki, gdzie zawodnicy po ciężkich kontuzjach np. zerwania mięśni czworogłowych ud, wracali do pełni sił, jak i trenowane wcześniej nogi stawały się jeszcze silniejsze.

Komentarze (0)