Szacuny
5
Napisanych postów
830
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5179
i tu jest problem właśnie,nigdzie nie mam napisanej diety,w głowie jest . Wiem że fatalna jest to dieta ,jeżeli wgl to dietą mozna nazwać. od 5 lat nie pije alkoholu ani grama,nie jem pizzy i kebabów i zadnych takich. niczego smażonego i tłustego. słodyczy także nie jadam. Może moglibyście ułożyć mi cos sensownego a ja bym przeprowadził TEST i zdawał relację,Ruda albo kernelus nie chcecie królika doświadczalnego?
Szacuny
1
Napisanych postów
724
Wiek
34 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
4733
Śniadanie widzę strasznie wielkie kalorycznie w porównaniu do reszty i ogólnie warto by było dorzucić białko do śniadania. Co do reszty posiłków to nie jest tak strasznie (poza tym, że widzę kilka przekąsek w postaci owoców). Osobiście to ja nie jadam żadnych szynek i mógłbyś ją zamienić na chociaż tą pierś z kurczaka lub inne dobre jakościowo białko zwierzęce. Ja osobiście nie jadam pieczywa ale spokojnie może być. Dodatkowo możesz sobie spokojnie węgli trochę dorzucić na noc. :)
Tak to u mnie wygląda dzisiaj (mam wątróbkę to zjem, bo szkoda zmarnować)
Szacuny
5
Napisanych postów
830
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5179
nie wiem czy wrócę do crossfitu po przerwie. Nie potrafię trenować na pół gwizdka , czyli bawić się w crossa. A jak już go wziąć na poważnie to chyba trzeba nie pracować i całe życie pod niego ułożyć. a robiłeś jakiegoś woda z 14? np.14.1? albo 14.4?
Szacuny
11
Napisanych postów
226
Wiek
42 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
3015
Na pół gwizdka wyjdzie Ci lepiej niż aktualny przerost treści nad formą i kontuzje. Rwący bark - być może rotatory. Jeśli je zlekceważysz na dobre wyłączysz się ze sportu całkowicie. W poważnym stadium tego urazu zostaje już tylko operacja. Są dobre ćwiczenia na rotatory , możesz poszperać w sieci. Dieta do wymiany. 5-6 posiłków dziennie. Żadnej nutelli bo w końcu nie jesz słodyczy. 6-7 h snu. Dużo wody mineralnej. I wolny weekend. Masz takie samo ciało jak my wszyscy. Bez regeneracji po prostu się przepalisz , uszkodzisz , schudniesz i wylądujesz na rehabilitacji płacąc ciężkie pieniądze. Nie ma co kozaczyć. Nikt nie jest supermenem chociaż by się ... wiesz co ;) i porzygał.