Już na samym bilansie widać, że dieta nie jest na przyrost masy. Czemu? Bo jest na ujemnym bilansie kalorycznym...
Pełno supli, mało konkretnego żarcia:
śniadanie białko możesz spokojnie zamienić na jajka
2 śniadanie bułki zmień na chleb razowy (z 120g), ser na normalną goudę, a szynkę na pieczone mięso (takie, które kupujesz surowe a potem pieczesz

)
3 posiłek jw
4 to pewnie przed treningowy, so: 150g kuraka i 100g ryżu możesz spokojnie załadować
5 zakładam że to po treningowy więc ta sama historia: podbij białko, a węgle to możesz spokojnie do 100-150g makaronu/ryżu/kaszy
6. dodaj źródło węgli LUB tłuszczy (ww najlepiej
płatki owsiane, tł: oliwa, migdały, orzechy itp)
carbo pij podczas treningu jeśli już musisz
