Siema. Od początku. Mam 19 lat, 183cm i 79kg wagi. Cel na lato to sześciopak.
Moja aktywnosć fizyczna to:
Poniedziałek/Wtorek/Czwartek/Piatek - rozbieganie, na spokojnie 8km w okolicach 50-60minutach, ze średnim tętnem 70%.
Środa - wbieganie pod górkę, około 100metrową, ale całkiem stromą. minuta wbiegania na full, minuta wolne. - 10 razy.
Sobota - bieganie dłuższe 12-15km
Niedziela - niedzielna praca w gowno się obraca
To na tyle, jeśli chodzi o sport.
Co do samej diety. Wybrałem swoje okienko żywieniowe w godzinach 14-22. Postanowiłem nie liczyć tyle makro co, głównie skupić się na ilości kalorii na dzień. Postanowiłem ściąć moje kalorie dzienne do 1900kcal. Oto mój przykładowy dzień:
Obiadu nie licze, ponieważ zawsze jest co innego, ze względu na jedzony wraz z rodziną. - przyjmuję na obiad wartość kalorii oscylującą w granicach 850-900kcal
Oczywiście tam na koniec wdarł się błąd z tym posiłek godzina 10:00. Do 14 kompletny post, jedynie woda, czasem cola zero i guma do żucia :)
Zmieniony przez - Pavvel w dniu 2014-02-26 07:20:28
Moja aktywnosć fizyczna to:
Poniedziałek/Wtorek/Czwartek/Piatek - rozbieganie, na spokojnie 8km w okolicach 50-60minutach, ze średnim tętnem 70%.
Środa - wbieganie pod górkę, około 100metrową, ale całkiem stromą. minuta wbiegania na full, minuta wolne. - 10 razy.
Sobota - bieganie dłuższe 12-15km
Niedziela - niedzielna praca w gowno się obraca
To na tyle, jeśli chodzi o sport.
Co do samej diety. Wybrałem swoje okienko żywieniowe w godzinach 14-22. Postanowiłem nie liczyć tyle makro co, głównie skupić się na ilości kalorii na dzień. Postanowiłem ściąć moje kalorie dzienne do 1900kcal. Oto mój przykładowy dzień:
Obiadu nie licze, ponieważ zawsze jest co innego, ze względu na jedzony wraz z rodziną. - przyjmuję na obiad wartość kalorii oscylującą w granicach 850-900kcal
Oczywiście tam na koniec wdarł się błąd z tym posiłek godzina 10:00. Do 14 kompletny post, jedynie woda, czasem cola zero i guma do żucia :)
Zmieniony przez - Pavvel w dniu 2014-02-26 07:20:28
Krzysztof Piekarz
