witam
]chciałabym zapytać o uzasadnienie pewnej sytuacji. Czy ktoś może mi to wyjaśnić?
kiedyś byłam na diecie niskokalorycznej, jadłam ok 1000 kcal,ale jednoczesnie CODZIENNIE cwiczyłam aeroby. potem z dnia na dzień zaczęłam obżerać się dosłownie wszystkim.. Efekt? brak jojo przez ok 1 miesiąc! nie przytyłam ani grama zarowno w wymiarach jak i na wadze.
Czy ktoś może mi wyjasnic, dlaczego bez tych cwiczen jojo jest z dnia na dzien a z cwiczeniami organizm nie zauwazył go praktycznie przez miesiąc? czy to mozliwe że metabolizm nie uległ zmianie dzieki cwiczeniom, mimo głodówce?
nigdzie w internecie nie ma teorii na takie dziwne sytuacje.
]chciałabym zapytać o uzasadnienie pewnej sytuacji. Czy ktoś może mi to wyjaśnić?
kiedyś byłam na diecie niskokalorycznej, jadłam ok 1000 kcal,ale jednoczesnie CODZIENNIE cwiczyłam aeroby. potem z dnia na dzień zaczęłam obżerać się dosłownie wszystkim.. Efekt? brak jojo przez ok 1 miesiąc! nie przytyłam ani grama zarowno w wymiarach jak i na wadze.
Czy ktoś może mi wyjasnic, dlaczego bez tych cwiczen jojo jest z dnia na dzien a z cwiczeniami organizm nie zauwazył go praktycznie przez miesiąc? czy to mozliwe że metabolizm nie uległ zmianie dzieki cwiczeniom, mimo głodówce?
nigdzie w internecie nie ma teorii na takie dziwne sytuacje.
Krzysztof Piekarz