Witam wszystkich!
Jeżeli to nie właściwy dział to z góry przepraszam.
Mam 18 lat,180 wzrostu i 66kg.
Moim celem jest zbudowanej dobrej sylwetki i oczywiście zwiększenie siły.
Ćwiczę już ogółem od około 1.5roku z przerwami i nie za bardzo sumiennie.Jednak teraz chciałbym podejsc do tego od nowa na poważnie. To co robiłem do tej pory:głównie FBW coś w stylu planów wg Mawashiego. Bardzo mi się podoba ten plan,gdyż nie potrzeba specjalnie jakiego sprzętu.Dodam,że mam jedynie drążęk,2 hantle z łącznym obciążeniem 12kg. (Możecie sobie oszczędzić śmiech na później) :).I podsumowując to co było do tej pory mogę powiedzieć,że jezeli chodzi o efekty to stoję w miejscu.Siła też niewiele się zwiększyła. Ale zdaje sobie swiadomosc z tego,iz jedynym powodem jest nieumiejetne podejscie do treningu. Nie mam zbytnio czasu na trening,szkoła itd.wiadomo.Na kulturystyce też sie nie znam zbytnio dobrze,a ważny jest każdy szczegol,co przyswojenie tego zajeloby długi czas. Dlatego pytam czy cwiczenie w domu moze przynieść jakis pozadany efekt,czy da sie zrobić w miare porządną sylwetkę? Co do diety to starałem się jeść zdrowo i w miarę dobrze,jednak to chyba nie wystarczyło.Czy bez siłowni nie ma to wszystko sensu?
Jak radzicie? Mam zacząć dalej jakiś FBW czy trening dzielony zrobić?
Wiem,że sprzęt jest ograniczony,i nie wiem czy efekty są słabe dlatego,że to nie wystarcza czy ze złego podejścia?
Przeglądałem ostatnio różne dzienniki,i niektóre są naprawdę świetne,przytaczam tu przykładowo dziennik FBW by saib__ . I chcę się zapytać,czy jest jakiś godny polecenia dziennik autora,ktory prowadzil go wlasnie na bazie cwiczen w domu , takich typu właśnie Mawashiego
i osiągnął łądne rezultaty czy to ma sens wzorowanie się na takich właśnie dziennikach?
Jeżeli to nie właściwy dział to z góry przepraszam.
Mam 18 lat,180 wzrostu i 66kg.
Moim celem jest zbudowanej dobrej sylwetki i oczywiście zwiększenie siły.
Ćwiczę już ogółem od około 1.5roku z przerwami i nie za bardzo sumiennie.Jednak teraz chciałbym podejsc do tego od nowa na poważnie. To co robiłem do tej pory:głównie FBW coś w stylu planów wg Mawashiego. Bardzo mi się podoba ten plan,gdyż nie potrzeba specjalnie jakiego sprzętu.Dodam,że mam jedynie drążęk,2 hantle z łącznym obciążeniem 12kg. (Możecie sobie oszczędzić śmiech na później) :).I podsumowując to co było do tej pory mogę powiedzieć,że jezeli chodzi o efekty to stoję w miejscu.Siła też niewiele się zwiększyła. Ale zdaje sobie swiadomosc z tego,iz jedynym powodem jest nieumiejetne podejscie do treningu. Nie mam zbytnio czasu na trening,szkoła itd.wiadomo.Na kulturystyce też sie nie znam zbytnio dobrze,a ważny jest każdy szczegol,co przyswojenie tego zajeloby długi czas. Dlatego pytam czy cwiczenie w domu moze przynieść jakis pozadany efekt,czy da sie zrobić w miare porządną sylwetkę? Co do diety to starałem się jeść zdrowo i w miarę dobrze,jednak to chyba nie wystarczyło.Czy bez siłowni nie ma to wszystko sensu?
Jak radzicie? Mam zacząć dalej jakiś FBW czy trening dzielony zrobić?
Wiem,że sprzęt jest ograniczony,i nie wiem czy efekty są słabe dlatego,że to nie wystarcza czy ze złego podejścia?
Przeglądałem ostatnio różne dzienniki,i niektóre są naprawdę świetne,przytaczam tu przykładowo dziennik FBW by saib__ . I chcę się zapytać,czy jest jakiś godny polecenia dziennik autora,ktory prowadzil go wlasnie na bazie cwiczen w domu , takich typu właśnie Mawashiego
i osiągnął łądne rezultaty czy to ma sens wzorowanie się na takich właśnie dziennikach?
Krzysztof Piekarz

