Mam takie pytanie w sumie pisałem na ten temat w 2 działach już ale nie zaszkodzi też tutaj. Priorytetem jest Muay Thai, jednak przez pół roku ponad nic nie robiłem i kondycja, siła i generalnie wszystko spadło. Wcześniej trochę trenowałem ale ile z tego zostało to nie wiem. Poprzeczkę sobie wysoko narzuciłem, a mianowicie:
PON - siłownia + bieganie
WT - muay thai
ŚR - siłownia + bieganie
CZW - muay thai
PT - muay thai
S - siłownia + bieganie
N - regeneracja
Zakładając, że koszmarne zakwasy przeżyję, będę się stosował do odpowiedniej diety jest szansa na nabranie masy i żeby taki plan tygodnia był korzystny dla trenowania muay thai? Ważę 80kg, 180cm wzrostu. Wiem, że niższa waga to lepsza sprawa ale nie chcę wyglądać jak patyczak i tak 92-94 chcę dobić wagę. Tylko pytanie czy organizm dobrze przyjmie taki "szok"? I czy ktoś próbował w podobny sposób zrobić masę jednocześnie trenując i jest w stanie jakieś rady udzielić i powiedzieć czy uda się bez suplementacji.
PON - siłownia + bieganie
WT - muay thai
ŚR - siłownia + bieganie
CZW - muay thai
PT - muay thai
S - siłownia + bieganie
N - regeneracja
Zakładając, że koszmarne zakwasy przeżyję, będę się stosował do odpowiedniej diety jest szansa na nabranie masy i żeby taki plan tygodnia był korzystny dla trenowania muay thai? Ważę 80kg, 180cm wzrostu. Wiem, że niższa waga to lepsza sprawa ale nie chcę wyglądać jak patyczak i tak 92-94 chcę dobić wagę. Tylko pytanie czy organizm dobrze przyjmie taki "szok"? I czy ktoś próbował w podobny sposób zrobić masę jednocześnie trenując i jest w stanie jakieś rady udzielić i powiedzieć czy uda się bez suplementacji.
Krzysztof Piekarz
