wczoraj nie bylo czasu na diete jednak
skonczylem skladac meble, troche sprzatania, innej roboty i wieczor zlecial. Dzis juz wszsytko w normie. Rano jajka , w pracy mam salatke z kurczaka, potem trening oraz chinesse box tym razem z odpowienim makaronem 
skonczylem skladac meble, troche sprzatania, innej roboty i wieczor zlecial. Dzis juz wszsytko w normie. Rano jajka , w pracy mam salatke z kurczaka, potem trening oraz chinesse box tym razem z odpowienim makaronem 
generalnie chce przed 1.11 dac ostateczne podsumowanie. Zdjecia oraz pomiary i jakies delikatne przemyslenia
