Rano:
Dzień 1.
1a. Wiosło sztangielką w oparciu
12/14/14kg (12/12/11x)
12/14/14kg (12/11/10x)
12/14/14kg (12/12/11x)
1b. Wyciskanie na skosie
25/25/27,5kg (12/12/10x)
25kg (12/10/9x)
25/27,5/25kg (12/10/9x)
2a. Przenoszenie sztangielki leżąc
1212/14kg (11/12/9x)
10/12/12kg (12/10/12x)
12(kettel)/10/12kg (12/13/10x)
2b. Wznosy bioder ze sztangą leżąc na podłodze 3x20
25/30/25kg (20/16/22x)
35/25/25kg (12/10+9/9+6x)
45/40/35kg (17/16/16x)
4a. Rozpiętki odwrotne na maszynie
11/13/11kg (15/7/13x)
9/11/11kg (12/10/9x)
9kg (12/12/14x)
3b. Box squat 3x5
60/65/70kg (5/5/7x)
60kg (5/5/6x)
55/65/65kg (5/5/6x)
3a. Ściąganie drążka szeroko
35+30/30/30kg (4+6/11/9x)
30kg (12/10/7x)
30/35/30kg (12/7/13x)
4b. Wznosy z opadu (na pośladki) 3x10
cc (10/9/9x)
cc (10/10/10x)
cc (10/10/10x)
+
Brzuch
+
Aero – orbi 30 minut
poziom 13/14, 1,35km 259 kcal
Wieczorem:
Aero - bieg 30min
BWT 150/80/60 1460 kcal
BWT 150/80/591439 kcal
1. Przed treningiem : Whey Supreme + High Kick, w trakcie: l-carnitine
(Thermo Lizzer + SIŁOWY + BRZUCH + AERO)
1. (Po treningu BCAA Plus)
2. Płatki owsiane + owoce leśne + Whey Supreme + jajko + kakao + mleko kokosowe (owsianka)
3,4. Kurczak + zielone warzywa + masło + awokado
(Thermo Lizzer + BCAA Plus + BIEG)
5. (Po treningu BCAA Plus, l-karnityna, Whey Supreme)
6. Pierś z kurczaka + warzywa zielone + mleko kokosowe + wiórki kokosowe
+ koperek, krople na żołądek do posiłków, herbata na uspokojenie, chilli
Whey Supreme 2x20g,
BCAA Plus 2x10g,
l-carnitine 10+15ml (łącznie 3g l-karnityny),
Thermo Lizzer 2x2kaps.
High Kick 1 porcja
magnez, DIM
Hmm czas zacząć superserie – zostało już niewiele czasu więc odpaliłam High Kicka przed treningiem
. Fajnie mnie rozbudził (nie piłam kawy a trening robiłam rano), czułam lekkie szczypanie (beta alanina) ale nic nieprzyjemnego. Z treningu jestem bardzo zadowolona – dobrze mi się ćwiczyło, na dodawanie ciężaru nie liczyłam za bardzo, ale gdzieniegdzie udało się dołożyć parę powtórzeń i kg
. Cieszę się, bo wreszcie trochę lepiej wyszły mi wznosy bioder – już powoli uczę się po jakiej linii ten ruch prowadzić żeby było si. Lekko zmieniłam kolejność ćwiczeń tak, żeby łatwo było je zrobić w superserii i ponieważ siłka była prawie pusta, trening poszedł sprawnie.
Aero gorzej niż ostatnio – nie dziwię się wcale bo robiłam je po siłowym ale Thermo Lizzer pomógł mi utrzymać przyzwoite tempo. Nie czuję po nim jakiegoś ognia, na pewno lekkie pobudzenie ale na przykład podczas aero przy wyższym tempie biegu mam takie samo albo trochę wolniejsze tętno.
Wieczorny bieg prawie w miejscu
– nie było źle bo padłam przed nim na godzinę do łóżka ale bez szału - i tak jestem zadowolona bo na treningu nie dałam plamy
.
Arphiel, zapodałam pół porcji BCAA, biegło mi się jakby lżej ale nie jestem pewna czy to jego zasługa, czy tego że spojrzałam w kalendarz i gdy zobaczyłam, że zostało trochę ponad 3 tygodnie to poczułam że teraz trzeba spiąć poślady
A z drugiej strony pomyślałam o jedzeniu za te 3 tygodnie
A właśnie, nie czułam wielkiego głodu, jakby organizm się przestawił na taką ilość kcal (myślałam, że to przez to że do południa robię trening 'na samych prochach'
a śniadanie jem dopiero po aero). A to była cisza przed burzą
wojo, cierpliwości

A oto co mnie zajmuje przez ostatnie dni
:
Zmieniony przez - Esther w dniu 2013-09-14 15:58:53
Test Iron Horse 50/50 ----> http://www.sfd.pl/-t968034.html
Wcześniej: http://www.sfd.pl/-t853342-s57.html
Rzeźba: http://www.sfd.pl/-t853342-s33.html
zazwyczaj to ja jem 2x więcej od niego
ozdoby stroju, cyrkonie do naklejania
taki głód mnie dopadł... dobrze że została tylko resztka ugotowanego makaronu i rosół na sercach bo nie wiem czy bym się opanowała. Potem do spania i dopiero po południu wróciłam do życia.