8/09
Dom, praca...katalog Ikea.

Skończyło się nam to zaganianie i powoli nie ma co robić, nawet mimo dużej ilości pracy po prostu się nudzę. Mam nadzieję, że jak zaczną się szkolenia od października to wyjazdami trochę tą nudę zabiję.
Trening:
Wolne.
Dieta:
Zrobiliśmy gar pomidorówki i tak ją chłeptałem cały dzień. Przepis bez żadnej filozofii – schab z kością w plastrach ugotowany na rosół z warzywami , do tego pieprz, sól, tabasco, koncentrat pomidorowy – mieliśmy robić ze świeżych pomidorów, ale stwierdziłem, że jak dojdzie jeszcze płyn z pomidorów to przez tydzień tego nie przejemy - zjadłem kilka dużych talerzy (w każdym plaster schabu), a i tak w lodówce zostało jeszcze na jeden obiad spokojnie. Całość z makaronem orkiszowym – w Auchanie do kupienia w b. dobrej cenie.
W nocy zrobiłem się głodny, ssało mniej na słodkie, więc na patelni skręciłem coś w stylu granoli – płatki owsiane, jajko, kakao, cynamon, łyżka miodu,
wiórki kokosowe, albo migdały - nie pamiętam, podsmażyłem bez tłuszczu do uzyskania pożądanej tekstury i zjadłem z jogurtem naturalnym. Na masie na pewno będę coś takiego wrzucał częściej.
1. Pomidorówka ze schabem i makaronem orkiszowym.
2. Granola domowej roboty z jogurtem naturalnym.
Zmieniony przez - Koniu151 w dniu 2013-09-09 13:13:38
Zmieniony przez - Koniu151 w dniu 2013-09-11 13:17:42