A więc z siłownią miałem nie po drodze aż do marca tego roku, ale po ok. 3 miesiącach zrezygnowałem z powodu braku konkretnej diety, i lekko już żyłem wakacjami, powrót do używek. Teraz gdy zrezygnowałem z alkoholu, rzuciłem papierosy ( oby na zawsze ), postanowiłem wrócić na "siłkę", piszę w cudzysłowie gdyż ćwiczę w domu, sprzęt podany wyżej, zamierzam domówić drążek na sufit, ew. na ścianę. Na początek chciałbym abyście doradzili mi czy mam redukować trochę fatu czy masować, ogólnie niema dużych problemów z fatem, jedynie brzuch i klatka. Uściślam że teraz do połowy września jadę FBW żeby przyzwyczaić mięśnie do wysiłku, i dopiero od połowy września ze strony potreningu.pl zamierzam zamówić sobie plan wraz z dieta ( wiem można samemu, ale leń ze mnie ), tylko nie wiem czy na masę czy na redukcję. Kolejne pytanie, gdy ew. skończę okres redukcji, to dalsze bieganie w dni nietreningowe nie przeszkodzą mi w budowaniu masy?
Liczę na konkretne odpowiedzi, a teraz zmykam pokój obok trochę się wyżyć na żelastwie :)
Liczę na konkretne odpowiedzi, a teraz zmykam pokój obok trochę się wyżyć na żelastwie :)
Krzysztof Piekarz