witam panowie... poczytałem dziś trochę rzeczy o treningu głownie splicie raz w tyg partia no i to wcale nie jest taki dobry patent jak się może wydawać(szczegóły body factory artykuł knife chyba o mitach głównie dał mi sporo do myślenia)... bo raz w tyg np klatę ciśniemy 12 seriami zakwasy murowane a potem po 3 dniach nie ma stymulacji żeby ten mięsień rósł bo dopiero za tyg nastąpi ten sam trening (to tak jak z jedzeniem jeden mega posiłek ze az ledwo w brzuchu sie mieści a nie lepiej rozłożyć go na dwa razy a mniej) więc podsumowując zastanawiam sie nad zmiana treningu... co sądzicie o treningu push & pull?(ćwiczę w domowych warunkach i może udało by mi sie w miarę sensownie tym programem ćwiczyć bo nie mam tyle obciążenia żeby jechać np 5x5 bill starr:() czytałem tutaj na forum również jakieś tematy o push and pull ale nie chciałem ich odkopywać pisząc w nich bo archeologia nie jest mile widziana
do sedna ma to sens np ćw pon- push wt-pull śr-wolne cz-wolne piątek push(lżej niż w pon) sob pull(lżej niż we wt) i niedz wolne... jeśli kogoś zdenerwowałem założeniem kolejnego tematu o push and pull to z góry sory
do sedna ma to sens np ćw pon- push wt-pull śr-wolne cz-wolne piątek push(lżej niż w pon) sob pull(lżej niż we wt) i niedz wolne... jeśli kogoś zdenerwowałem założeniem kolejnego tematu o push and pull to z góry sorynic nie motywuję nas tak jak ludzie którzy w nas nie wierzą
Krzysztof Piekarz