Płeć : mężczyzna
Wiek : 24
Waga : 113,4 dzisiaj rano na czczo
Wzrost : 175
Obwód klatki : 113
Obwód ramienia : 34
Obwód talii : 113
Obwód pupy : 128
Obwód uda : 71
Obwód łydki : 43
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej : 33%
Aktywność w ciągu dnia : studia, obecnie już nic
Uprawiany sport lub inne formy aktywności : wcześniej nic
Odżywianie : do tej pory nie ograniczałem się i w gre wchodziły czekolady, słodkie napoje, fastfood itp.
Cel : redukcja rozłożona w czasie
Ograniczenia żywieniowe : brak
Stan zdrowia : dobry
Preferowane formy aktywności fizycznej : siłownia
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : nie stosowałem wcześniej preparatów
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów : jest możliwe wprowadzenie suplementów
Stosowane wcześniej diety : nie stosowałem diet
No to teraz będzie czas na pisanie. Wcześniej tak jak już wyżej wspomniałem, nie ograniczałem się w słodkościach, fastfoodach, wszystkim co oddala od wymarzonej sylwetki. Nigdy nie chodziłem na siłownię i nie przejawiałem nadmiernej aktywności fizycznej. Obecnie, po długim przygotowaniu psychicznym postanowiłem zmienić siebie i swój styl życia.
Od 05.07 wykupiłem karnet na siłownię. Tak mi się spodobało, że chodzę codziennie. Zapoznawanie ze sprzętem do areobów i maszynami mam za sobą. Nie robiłem nic jeszcze na wolnych ciężarach bo nie bardzo wiem jak ćwiczyć i co ćwiczyć.
Na siłowni spędzam około 1,5 godziny, gdzie 50 minut poświęcam na areoby (orbitrek, rowerek, bieżnia - chód 15% wzniesienia, 4km/h), a 40 minut na maszyny. Pomimo, że tak z marszu wszedłem w ćwiczenia, nie odczuwam zmęczenia, zakwasy miałem przez 2 dni. Bardzo mocno się pocę. Mam porównanie ze wczoraj (na czczo rano: 113,7 kg , po siłowni 112,3 kg.
Co do odżywiania, postaram się jutro rozpisać dietę. Od 05.07 jem około 3 posiłki, ale po przeczytaniu artykułu "Podstawy układania diety" widzę, że popełniam błędy. Nie odczuwam głodu, pomimo zmniejszonych porcji, a ewentualne oznaki zapijam wodą. Włączyłem do swojego jedzenia: owoce, nabiał, ryby. Zrezygnowałem: ze słodyczy, kolorowych napojów, jasnego pieczywa, cukru itp.
Pierwszy raz zważyłem się 04.07: 115,9 kg, dzisiaj wieczorem byłem na siłowni i na cyferblacie pokazało mi się 112,6 kg. Wiem, że spoglądanie na wagę jest nie do końca efektywne, także zacznę dodatkowo pomiary z centymetrem.
Zdjęcia wstawię jutro, bo dzisiaj już za ciemno na pstrykanie.
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich :)
Krzysztof Piekarz
Jak trenować poczytaj w dziale 
