witam otoz zacząwszy redukcje tłuszczu z początkiem kwietnia ciągnowszy ją do dziś obserwuje mianowicie od jakiegoś czasu brak zmian w sylwetce, fakt ze trochę poszlo zylska się powoli przebijają z brzucha i dupy dużo ucieklo, a chyba już stanolem w miejscu, kcal dziennie jest ok 2400 przy wadze 90kg, silownia 4-5x w tyg aero/crossfit 5-6x w tyg, z suplementacji prop 100eod i od tygodnia winstrol 60mg ed, być może dlatego bo nie dokonuje już większych zmian w diecie, bo po prostu nie wiem jakich, jedyne co mi zsotalo to ciąć węgle ale deficyt już będzie zaduzy i będę się zle czuc, obecnie sniadanie 1.6jaj-100g owsa 2,3,4.300g kury,50gr ryzu 5.300 twarogu , węgli za dużo już niema a jak zejde poniżej 100g może leciec mieso, tłuszczu wogole już niema oprócz jajek, anie na ręke mi robic cyrk i oddzielac bialka od zoltek potem awantury mam ze marnotrawię jedzenie, a może zmienić schemat? wejść na rotacje weglami?, czy dac węgle nizej jeszcze a więcej tłuszczy? tutaj foto z 13maja, dziś sytuacja wygląda tak samo czyli bez zadnych zmian a jak widać jeszcze trochę do zrzutu zostało....
Zmieniony przez - zordon04 w dniu 2013-06-06 21:54:24
Zmieniony przez - zordon04 w dniu 2013-06-06 21:54:24
Krzysztof Piekarz