Wymyśliłem ją przez przypadek. Inspirowałem się Titanikiem i Życiem Pi. Czy nie za dużo wpakowałem z tych filmów? Na razie jest tylko streszczenie streszczenia
Naukowcy odnajdują zatonięty statek. Jeden z dziennikarzy, który bardzo chce się dowiedzieć co to za statek, poznaje w barze człowieka, który mu mówi, że ma się udać do Jacka Robsona. Jack na początku nie chce mu opowiedzieć o przygodzie, ale później ulego i on razem ze swoją córką i dziennikarzem lecą na statek i Jack zaczyna opowiadać. Wychował się w zoo, ale jego rodzice pozbyli się dobytku. Nigdy nie miał kogoś, z kim mógł pogadać, był samotnikiem (choć nie było tego widać)..Wziął się za dziennikarstwo i miał płynąć do rezerwatu w Indiach, by zostawić tam 5 tygrysów. Na statku poznaje Aszana, tygrysa, który prawdopodobnie będzie uśpiony (jest strasznie agresywny, bo w dzieciństwie zabito mu matkę na jego oczach i ma wstręt do ludzi). Miał tylko jedną samicę i jednego potomka. Statek walną w skałę, wszyscy oprócz Jacka (który uratował się w szalupie) zginęli. Okazało się, że Aszan też przeżył w szalupie. Rozpoczyna się trwająca 3 lata podróż, podczas której przeżyją wiele przygód (odnajdą zaginiony świat dinozaurów, zostaną chwyceni przez kanibali i wiele innych). Na początku tygrys będzie chciał zabić Jacka. Z czasem zacznie go tolerować i wydarzy się coś dziwnego. Otóż w głębi amazońskiej dżungli (zaginiony świat) Jacka napadnie olbrzymia jaszczurka, a tygrys rzuci się na nią i uratuje Jackowi życie i zdobędzie pożywienie. (w powieści jest wiele lądów, ale opiszę wam tylko najważniejsze, bo nie będę marnował wam czasu). Jack postanawia, że lepiej płynąć na północ niż iść lądem (do USA). Podczas pływu tratwą tygrys i człowiek coraz bardziej się zaprzyjaźniali (Aszan nawet spał Jackowi na kolanach). Potem Jack budził się przykuty do drewna. Schwytało ich plemię Papuasów na Nowej Gwinei. Tygrys miał bawić lokalnego szamana, a potem zostać zjedzonym (podobnie Jack). Podróżnikom pomógł brytyjski uchodziec. Teraz Jack uratował tygrysowi życie: strzelił z pistoletu w linkę (dał mu człowiek w Zaginionym świecie, szczegół). Jack i Aszan uciekli, uchodziec został zamordowany. Bohaterowie dopłynęli do Indii. Tam połazili (tego nie mam jeszcze przygotowanego). Aszan spotkał inne tygrysy. Postanowił tam zostać, a Jack pożegnał się z nim (wtedy ewidentnie byli wielkimi przyjaciółmi) i odjechał na słoniu. Kiedy odpływał, do łódki wskoczył Aszan i razem odpłynęli. Jack był bardzo wkurzony, bo nie płyną na północ tylko na zachód. Myślał, że to nie ma sensu. W nocy zaczęły wychodzić zwierzeęta bioluminescencyjne (świecące), różne inne wychodzą. Wtedy Jack zdaje sobie sprawę, że ta podróż to najlepsze co go w życiu spotkało. Nie wspomniałem o tym wcześniej, ale mówił do Aszana. Obiecał tygrysowi, że jak wrócą, założy park zwierząt i umieści w nim Aszana i będzie miał najlepsze warunki do życia. Pożeglowali jeszcze 3 miesiące, kiedy skończyła się woda (Jack dał ostatnie krople Aszanowi, ale ten nie wypił wszystkiego, dał Jackowi). Obaj byli wycieńczeni. Jack zasnął. Po pzrebudzeniu zobaczył statek. Budzi Aszana, ale ten powoli umiera. Położył tygrysa na kolanach, popatrzyli na siebie, Aszan wyciągnął łapę na dłoń Jacka i mu się zsunęła. Wtedy umarł. Z dalszej opowieści wynika, że wyłowili Jacka i założył mały park zwierząt, który przekształcił się w ciągu lat w ogromne zoo. Trafił do niego pewien tygrys ze znajomą twarzą. Okazało się, że to syn Aszana. Jack zgodnie z obietnicą zapewnił mu najlepsze warunki. Jack kończy swoją opowieść, wychodzi na rufę statku (zapomniałem wsponieć, że miał na szyi ząb Aszana, który mu gdzieś tam kiedyś wypadł). Wrzucił ząb do wody, zaczęła falować i pojawił się w niej duch Aszana. Zaczął ryczeć, Jack zaczął krzyczeć. Można sądzić, że się ze sobą porozumiewali. I jak wam się podoba?
Naukowcy odnajdują zatonięty statek. Jeden z dziennikarzy, który bardzo chce się dowiedzieć co to za statek, poznaje w barze człowieka, który mu mówi, że ma się udać do Jacka Robsona. Jack na początku nie chce mu opowiedzieć o przygodzie, ale później ulego i on razem ze swoją córką i dziennikarzem lecą na statek i Jack zaczyna opowiadać. Wychował się w zoo, ale jego rodzice pozbyli się dobytku. Nigdy nie miał kogoś, z kim mógł pogadać, był samotnikiem (choć nie było tego widać)..Wziął się za dziennikarstwo i miał płynąć do rezerwatu w Indiach, by zostawić tam 5 tygrysów. Na statku poznaje Aszana, tygrysa, który prawdopodobnie będzie uśpiony (jest strasznie agresywny, bo w dzieciństwie zabito mu matkę na jego oczach i ma wstręt do ludzi). Miał tylko jedną samicę i jednego potomka. Statek walną w skałę, wszyscy oprócz Jacka (który uratował się w szalupie) zginęli. Okazało się, że Aszan też przeżył w szalupie. Rozpoczyna się trwająca 3 lata podróż, podczas której przeżyją wiele przygód (odnajdą zaginiony świat dinozaurów, zostaną chwyceni przez kanibali i wiele innych). Na początku tygrys będzie chciał zabić Jacka. Z czasem zacznie go tolerować i wydarzy się coś dziwnego. Otóż w głębi amazońskiej dżungli (zaginiony świat) Jacka napadnie olbrzymia jaszczurka, a tygrys rzuci się na nią i uratuje Jackowi życie i zdobędzie pożywienie. (w powieści jest wiele lądów, ale opiszę wam tylko najważniejsze, bo nie będę marnował wam czasu). Jack postanawia, że lepiej płynąć na północ niż iść lądem (do USA). Podczas pływu tratwą tygrys i człowiek coraz bardziej się zaprzyjaźniali (Aszan nawet spał Jackowi na kolanach). Potem Jack budził się przykuty do drewna. Schwytało ich plemię Papuasów na Nowej Gwinei. Tygrys miał bawić lokalnego szamana, a potem zostać zjedzonym (podobnie Jack). Podróżnikom pomógł brytyjski uchodziec. Teraz Jack uratował tygrysowi życie: strzelił z pistoletu w linkę (dał mu człowiek w Zaginionym świecie, szczegół). Jack i Aszan uciekli, uchodziec został zamordowany. Bohaterowie dopłynęli do Indii. Tam połazili (tego nie mam jeszcze przygotowanego). Aszan spotkał inne tygrysy. Postanowił tam zostać, a Jack pożegnał się z nim (wtedy ewidentnie byli wielkimi przyjaciółmi) i odjechał na słoniu. Kiedy odpływał, do łódki wskoczył Aszan i razem odpłynęli. Jack był bardzo wkurzony, bo nie płyną na północ tylko na zachód. Myślał, że to nie ma sensu. W nocy zaczęły wychodzić zwierzeęta bioluminescencyjne (świecące), różne inne wychodzą. Wtedy Jack zdaje sobie sprawę, że ta podróż to najlepsze co go w życiu spotkało. Nie wspomniałem o tym wcześniej, ale mówił do Aszana. Obiecał tygrysowi, że jak wrócą, założy park zwierząt i umieści w nim Aszana i będzie miał najlepsze warunki do życia. Pożeglowali jeszcze 3 miesiące, kiedy skończyła się woda (Jack dał ostatnie krople Aszanowi, ale ten nie wypił wszystkiego, dał Jackowi). Obaj byli wycieńczeni. Jack zasnął. Po pzrebudzeniu zobaczył statek. Budzi Aszana, ale ten powoli umiera. Położył tygrysa na kolanach, popatrzyli na siebie, Aszan wyciągnął łapę na dłoń Jacka i mu się zsunęła. Wtedy umarł. Z dalszej opowieści wynika, że wyłowili Jacka i założył mały park zwierząt, który przekształcił się w ciągu lat w ogromne zoo. Trafił do niego pewien tygrys ze znajomą twarzą. Okazało się, że to syn Aszana. Jack zgodnie z obietnicą zapewnił mu najlepsze warunki. Jack kończy swoją opowieść, wychodzi na rufę statku (zapomniałem wsponieć, że miał na szyi ząb Aszana, który mu gdzieś tam kiedyś wypadł). Wrzucił ząb do wody, zaczęła falować i pojawił się w niej duch Aszana. Zaczął ryczeć, Jack zaczął krzyczeć. Można sądzić, że się ze sobą porozumiewali. I jak wam się podoba?
Krzysztof Piekarz
