Miałam ponad tydzień przerwy, beztreningowo, chciałam dać odpocząć kolanom i ramieniu które mocno dawało o sobie znać przy wykrokach i przysiadach ze sztangą.
Przez cały czas łykałam
omega-3 i
Fitmax Cissus , kolana nie bolały przy codziennych czynnościach.
Wczoraj, pewna siebie i tego że moje kolana się już trochę zregenerowały, szczęśliwa przebiegłam
ok. 14km 
biegło mi się naprawdę dobrze, o dziwo bez jakiegokolwiek bólu. Dzisiaj jednak odczuwam tego skutki i ledwo wchodzę/schodzę po schodach... także bieganie odpada na najbliższy czas napewno.
SOBOTA
trening:
rozgrzewka
10min 10km/h bieżnia
(pogrubione tam gdzie zmiany/progres)
1.
Rozpiętki na ławce poziomej 3x10: 6kg/6kg/7kg
2. Wyciskanie na ławce skośnej
10x10kg/10x10kg/ 9x12kg
3. Przyciąganie drążka wyciągu górnego do klatki nachwytem 10x35kg/ 10x35kg / 8x40kg (
tutaj cały czas bez zmian, jestem w martwym punkcie i od dłuższego czasu nie jestem w stanie zrobić więcej powtórzeń)
4. Wyciskanie sztangielek siedząc 3x10: 8kg/8kg/9kg
6. Uginanie ramion ze sztangielkami (sztanga) 3x10: 7kg/7kg/7kg
7. Prostowanie ramion na wyciągu 3x10: 10kg/10kg/12,5kg
8. Prostowanie nóg siedząc 3x10: 45kg/45kg/50kg
9. Uginanie nóg leżąc 3x10: 45kg/45kg/50kg
10. Przywodziciele na ginekologu 10x55kg / 10x55kg / 10x60kg
11. Odwodziciele j.w. 3x10: 10x55kg / 10x55kg / 10x60kg
12. Przysiady wykroczne ze sztangą
3x10: 17,5kg/ 17,5kg/ 20kg
13. Przysiady ze sztangą na barkach suwnica
3x10: 20kg/20kg/22,5kg
14. Pełne brzuszki 3x10: 30
15. Skosy obie strony na ławeczce bez obciążenia 4x10: 40
16. Skosy obie strony na ławeczce z obciążeniem 4x10: 2,5kg/2,5kg/5kg/5kg
rozciąganie
NIEDZIELA
trening rano:
20min trenażer
10min bieżnia 10km/h (na sprawdzenie jak radzą sobie moje kolana)
wieczorem:
ok. 1h 30min bieg 14km
Juz niedługo kończę trening dla zielonych. Jak dalej układać trening? Podpatrywać dzienniki innych dziewczyn i ułożyć nowy plan?
