Szczerze to nie wiem, o czym piszecie.
Wszystkie właściwie poza ~ 2 młotki Sakary były dyskusyjne, reszta zachaczała chociaż o ucho i generalnie dozwoloną powierzchnię.
Przy czym przynajmniej większość roboty było i tak zrobione przez całkowicie dozwolone ciosy.
Za to Browne przy**** Gonzadze dwa ostatnie, nokautujące łokcie tak centralnie w rdzeń kręgowy, że aż się przestraszyłem.
Jeśli oni w tak 'konsekwentny' sposób zamierzają pilnować tych zasad, to ja im serdecznie gratuluję.
Zmieniony przez - TezAndrzej w dniu 2013-04-14 20:04:57
Wszystkie właściwie poza ~ 2 młotki Sakary były dyskusyjne, reszta zachaczała chociaż o ucho i generalnie dozwoloną powierzchnię.
Przy czym przynajmniej większość roboty było i tak zrobione przez całkowicie dozwolone ciosy.
Za to Browne przy**** Gonzadze dwa ostatnie, nokautujące łokcie tak centralnie w rdzeń kręgowy, że aż się przestraszyłem.
Jeśli oni w tak 'konsekwentny' sposób zamierzają pilnować tych zasad, to ja im serdecznie gratuluję.
Zmieniony przez - TezAndrzej w dniu 2013-04-14 20:04:57
"Only he who battle wins.
The scald sang to their kings.
Let the battle be fought to be won"
Też chciałem wyjątkowo obejrzeć na żywo galę od dłuższego czasu bo dostępu do neta prawie brak, a tu figa z makiem...