Starałem się przeanalizować wszystkie podstawowe tematy dotyczące diety i w końcu udało się coś ułożyć. Oczywiście cel diety taki jak w temacie. Dodatkowo wspomnę, że z moich obserwacji wynika iż jestem ektomorfikiem. Tony jedzenia i mikroskopijne efekty jego pochłaniania. W praktyce z pewnością będę wymieniał np. gatunek ryby czy zmieniał warzywa/owoce i jakieś inne drobnostki. Pory posiłków aż do obiadu uwarunkowane są przerwami między wykładami.
Dodam jeszcze, że pora treningu przewidziana jest na godzinę 18.00. Aktualnie posiadam 175cm wzrostu i 70kg wagi(efekt jedzenia przez ostatnie 2 miesiące dosłownie wszystkiego co wpadnie w ręce w ogromnych ilościach dające +4-5kg). Zaznaczę jeszcze, że nie posiadam dodatkowych środków na suplementy typu białko/gainer(przy mojej nieszczęsnej kamicy nerkowej wolałbym także ich unikać). Rozważam jedynie jakiś ew. cykl kreatynowy.(kieszeń studenta nie jest niestety bez dna, stąd też niektóre składniki nie są pierwszej jakości).
Oczywiście proszę o wszelkie uwagi i propozycję zmian. Za wszelaką pomoc będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam

Dodam jeszcze, że pora treningu przewidziana jest na godzinę 18.00. Aktualnie posiadam 175cm wzrostu i 70kg wagi(efekt jedzenia przez ostatnie 2 miesiące dosłownie wszystkiego co wpadnie w ręce w ogromnych ilościach dające +4-5kg). Zaznaczę jeszcze, że nie posiadam dodatkowych środków na suplementy typu białko/gainer(przy mojej nieszczęsnej kamicy nerkowej wolałbym także ich unikać). Rozważam jedynie jakiś ew. cykl kreatynowy.(kieszeń studenta nie jest niestety bez dna, stąd też niektóre składniki nie są pierwszej jakości).
Oczywiście proszę o wszelkie uwagi i propozycję zmian. Za wszelaką pomoc będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam

Krzysztof Piekarz
Makarony, Ryże, kasze itp to świetne źródło węgli, do tego tłuste mięcha i doraźna ilość warzyw. W sensie, niech będą w każdym posiłku ale bez przegięcia, żebys nie czuł się napchany nimi. Masz taki komfort, że masz wielką gamę do wyboru. Po Twojej propozycji widac, że dobierasz składniki w sposób właściwy, dlatego możesz eksperymentować, kombinować, dodawać, odejmować- aby jeść w jakimś porządku i zapwniać sobie odpowiednią ilość kcal w przeliczeniu na BTW. Ja bym podbiła białko do 2,5, tłuszcze trochę też w góre.