IMO idziesz wciaz z zapasu, mój rekord to tez pobiłam tylko dlatego ze po prostu sprawdziłam w koncu ile moge dzieki sposobowi treningowemu, wymuszajacemu na mnie testy maxa co tydzień, a nie dlatego ze nagle w 4 tygodnie moja siła w MC została tak wyćwiczona ze skoczyła ze 100kg na 130kg. Ten ciezar musi dojrzeć nei tylko w mięsniach ale tez w układzie nerwowym
A co do bicia rekordów nie spodziewam sie ze względu na program jaki ułożyłam tam siły jest bardzo mało, szczerze celowałam rozmyslnie tym razem w redukcje bo wiem ze taki jest cel 99,99% startujących w tej zabawie, do tego dojdzie dieta ktora nie ukrywam na pewno w pewnym momencie pełnego żoładka nie zostawi

wiec warunki rekordom zupełnie sprzyjać nie będą
