Szacuny
107043
Napisanych postów
381294
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1720151
gabe to bardziej na poprawę snu bym dał,nie wiem czy w twoim wypadku nie lepiej by się sprawdziła melatonina.dietę mogł bys trochę podciągnąć,jeśli z zony libido też jest średnio może warto pomysleć o jakieś suplementacji oraz o zmianie diety?nie wiam jak twoja pani sie odżywia,ale nasz pokarm może być i lekiem i truciznąz kasą nie ma co szaleć,dietę mozna trzymać w ryzach za nie wielkie pieniądze,wiadomo coś za coś.Lepiej mieć więcej i jeść smacznie,ale mozna też tanio to obejść wiadomo monotonia i wybór jest mniejszy.wracając do tematu twojej żony to apatia i mniejsza chęc do sexu czasami ma też różne podłoża,właśnie hormonalne.Zainwestuj w badania i zrób swojej pani badania tarczycy.
Szacuny
1
Napisanych postów
67
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1313
Tak, zgadzam się z Tobą. Akurat żona to od roku już chodzi do lekarza endokrynologa, tu idzie cały czas pieniądz, a nadal biedaczka nie wie co jej jest :/ w tym tygodniu idzie znowu na kontrole i tym razem sama wzięła pod uwagę tarczycę, chociaż niby coś tam kiedyś sprawdzała i niby było ok, ale ma wszystkie objawy tarczycy więc to może jest ta tarczyca utajniona. Konkretnie dopiero na tarczycę to teraz się zbada. Z jej libido bywa różnie. Ale też wiemy to i bez lekarzy, że dużo, dużo fajnych momentów odpada nam przez stres. Taka prawda.
Co do mojej diety to planuję ją jeszcze urozmaicić przez jajecznice ze 3 razy w tygodniu ( zwykła, 3 jajka, na maśle ) i także dołożyłem owsiankę. Zwykła z mlekiem i troszkę cukru.
Co do tej Gaby to właśnie poważnie myślę by spróbować.
Może porządne wysypianie by pomogło. Jak mówiłem, z moim libidem bywa różnie. Ogólnie to jak mówiłem tam na dole jest ok, no mam wzwody normalnie :) , chęci też są, ale jest ścisk i jakiś tam stan depresyjny więc wszystko cuzamen do kupy tak naprawdę :)
No nic, spróbuję tego ''wysypiacza'' może pomoże. Jak nie, to będę się radził dalej.
Szacuny
107043
Napisanych postów
381294
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1720151
u mojej zony było podobnie zrób badania jej na t-3 t-4 i tsh,ogólnie to pewnie na 99% stresy i wkrecanie sobie,wiadomo,gdzie to libido jak się miało 20 lat
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Hej,
poczytalem ...
co do diety to wyeliminuj smiecie ktore masz na co dzien w diecie - cukier sypany w pierwszej kolejnosci, platki kukurydziane, pieczywo pszenne. Zajrzyj do mojego dziennika - tam duzo jest rozpisek i zdjec z diety. Mozesz sobie czerpac pomysly, modyfikowac. Generalnie na mnie taki styl odzywiania dzialal super i dziala nadal. Od czasu do czasu frytki, fast food itp. nie zaszkodzi, ale to od czasu do czasu - niekt nie jest ze stali hehe
Co do problemow dnia codziennego moze warto poszukac rowniez porady i wsparcia u psychiatry? Osobiscie ostatniej deski ratunku upatrywalbym w suplementach. Duzo problemow o ktorych piszesz ma zwiazek a Twoja i Twojej Zony sytuacja zyciowa, jak czuje i dlatego rozwiazan trzeba wg mnie szukac najpierw w sferze ducha i psychiki, rozwiazania biezacych problemow a przynajmniej ich czesci.
Co do badan o ktorych pisali koledzy wczesniej z pewnoscia warto je wykonac bo moze wszystko sie na siebie naklada w jednym czasie a jak to zwykle bywa nieszczescia chodza parami - a czasami mam wrazenie ze i czworkami ...
Szacuny
1
Napisanych postów
111
Wiek
58 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
1224
W wieku 30 lat nie powinno być problemów z teściem, poza oczywiście przyczynami chorobowymi. Tak jak pisał darnok35 masz w diecie sporo śmieci. Samo "nie przejadam się" to za mało. Ćwiczenia siłowe przy w miarę trzymanej diecie dają wystarczający wyrzut testosteronu. Ale jak się niepokoisz, to oczywiście badania są najlepsze. Może Ci je przecież przepisać lekarz pierwszego kontaktu bezpłatnie.
U mnie poziom testosteronu (po badaniach) podbiłem Black Devilem.
Szacuny
1
Napisanych postów
67
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1313
Hej koledzy po dłuższej przerwie. Powiem tak. Nie brałem w końcu tych boosterów teścia. Wszystko jakoś wróciło do normy. Pojawiła się stała robota, przestaliśmy wydawać kasę na endokrynologów, którzy jak się potem okazało zaszkodzili tylko mojej żonie bardziej :/ , ale jakoś doszła do siebie bidulka. Co za koszmar. Powinno się do sądu lekarzy podawać bo w ogóle nie biorą odpowiedzialności sk****syny za swoje diagnozy. Poza tym, nerwowo też się dużo bardziej uspokoiło i koniec końców jest o niebo lepiej niż było te pół roku temu ;) więc i libido też się troszkę poprawiło aczkolwiek jak stwierdziliśmy zgodnie z lodzianinem, że ''gdzie to libido jak się miało 20 lat''. Chwilowo nie myślę o gabie i o tribulonie. Na razie jestem na cyklu kretkowym z bcaa więc może potem w przerwie zamiast kreatyny zjem sobie tego tribulusa bo ludzie mówili, że można się nim wesprzeć w przerwie cyklowym.
DARNOK35 --> ja cukru tak naprawdę bardzo mało używam. Nie chcę zamieniać płatków kukurydzianych na owsiankę bo nie chcę łapać masy. Chleb biały jem tylko raz dziennie i to nie w kosmicznych ilościach. Razowego nie mogę jeść bo mam nadkwasotę po nim :/ , ale spróbuję grahama lub jakichś pełnoziarnistych :)
Zmieniony przez - CobraChoke w dniu 2013-07-19 14:41:34