Szacuny
0
Napisanych postów
69
Wiek
44 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
874
Witam. Dzisiaj mialem swoja pierwsza walke K1 (i wogule). Prosze bardziej doswiadczonych o opinie. Sam osobiscie jestem bardzo zadowolony, chociaz przeciwnik nie byl najlepszy. Sedzia przerywal bo to walka inter club zeby nikomu sie nic nie stalo. Dziekuje.
Szacuny
1
Napisanych postów
78
Wiek
34 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
475
Bardzo fajnie sie poruszasz , jednak jak narazie wszystko na dzika , wiecej spokoju i bedzie calkiem fajnie + nie pochylaj sie tak bardzo bo mozesz kolano wylapac ;P
Szacuny
0
Napisanych postów
160
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
38694
Jak sam zauwazyles, przeciwnik nie byl najlepszy ;) Mi sie podobala praca gornej czesci ciala i glowy - dynamicznie, glowa nie jest ciagle w jednym miejscu. Jedno ale (w sumie to samo co kolega wyzej poruszyl): zanim zaczynasz jakiekolwiek combo, robisz jakis taki unik przed ciosem ktorego nie ma. Nie wiem co to jest: bob and weave? Ja bym sie pozbyla tego nawyku, bo nic nowego on nie wnosi a przeciwnik moze podpatrzyc i nastepnym razem podsunac Ci swoje kolano pod twarz. Lewa reka zdecydowanie za nisko trzymasz, bylo pare momentow gdy byles zupelnie odsloniety.
A w ogole to jestem bardzo zaskoczona ze sedzie tak szybko przerwal walke, w sumie nic sie nie dzialo. Pozdrowienia z UK, mieszkamy niedaleko :)
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Ładna walka... naprawdę :) tym bardziej jak na pierwszy raz.
Na pierwszy rzut oka od razu da się zauważyć, że Twoim stylem bazowym jest boks i pewnie stąd te niskie zejścia przed kombinacją :) ale to jest ryzykowne. Brakuje mi najbardziej wykończenia akcji bokserskiej nogą z czego właśnie słynie K1 (obejrzyj walki Ernesto hoosta). Generalnie to dzielisz uderzenia na ręce albo nogi za mało łączysz te 2 elementy, wbij sobie do głowy, że ZAWSZE masz akcje kończyć nogą albo kolanem!
O ile w boksie można sobie pozwolić na latanie po ringu niczym małpa po składzie bananów to w K1 i MT szybko opadniesz z sił... zrozumiesz to po 4-5 walce
Zmieniony przez - Wojekv w dniu 2013-02-17 01:17:12
Szacuny
0
Napisanych postów
69
Wiek
44 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
874
to bylo w Milton Keyns, inter club, pelno tego, nastepny jest w niedziele w Portsmounth, a ja cwicze w Fight Science w Aldershot, Prize Fighters (wlasciciel Nick Chapman), fajna atmosfera, nie ma dekli co sie uwazaja za najlepszych tylko wszyscy jako druzyna, mialem okazje sparowac bjj z alexem reidem, dziwnie tak, czlowiek dopiero zaczyna a tu ludzie z tv :) lol Co jest dobre do do kazdej rzeczy jest inny trener, a nie jeden do wszystkiego, w pon-k1, wt-bjj, sr-tr wolny, czw-sparing k1, piatek-zapasy, sobota-bjj i sparing mma, na stronie ponizej jest wiecej o trenerach.